SpaceX zyskał w debiucie prawie 20 proc. Kapitalizacja spółki sięgnęła 2,1 bln USD

Bloomberg, Borsen, MD, ON
opublikowano: 2026-06-12 06:35
zaktualizowano: 2026-06-12 19:28

W czwartek SpaceX ustalił cenę akcji sprzedawanych w największej w historii pierwotnej ofercie publicznej (IPO) na 135 USD za sztukę. Przez ponad półtorej godziny od oficjalnego startu notowań w piątek handel się nie rozpoczął ze względu na równoważenie kursu. W końcu notowania ruszyły z ceną 150 USD na akcje. Po rozpoczęciu handlu popyt na akcje spółki nie osłabł i kurs kontynuował wzrost, choć w końcówce sesji osłabł.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Notowania SpaceX na Nasdaq i nowej giełdzie w Teksasie miały rozpocząć się w piątek, 12 czerwca, o 15:50 czasu polskiego. Nie rozpoczęły się jednak, bo - co nie jest niczym nadzwyczajnym przy dużych debiutach - na początku sesji trzeba było zrównoważyć popyt z podażą. Od 15:50 teoretyczny kurs otwarcia stopniowo malał, ale wciąż był znacznie powyżej ceny z IPO wynoszącej 135 USD za akcję. Około godziny 17:40 wynosi 150 USD za akcję, czyli 11 proc. powyżej ceny z oferty publicznej. I po takim kursie notowania w końcu ruszyły około godziny 17:50.

Po rozpoczęciu handlu kurs SpaceX kontynuował wzrost. Około godziny 19:15 czasu polskiego akcje spółki kosztowały 173,40 USD, czyli o 28,4 proc. więcej niż wynosiła cena emisyjna oraz o około 15,6 proc. więcej niż kurs otwarcia. Oznaczało to wzrost kapitalizacji spółki do około 2,27 bln USD, a więc o niemal 500 mld USD powyżej wyceny wynikającej z IPO.

Ostatecznie akcje spółki zakończyły debiutancką sesję na poziomie 160,95 USD za akcję, czyli o o 19,2 proc. powyżej ceny z IPO. Przekłada się to na 2,1 bln USD kapitalizacji rynkowej.

Jeszcze przed rozpoczęciem handlu eksperci spodziewali się jednak znacznie mocniejszego wzrostu. Samuel Kerr, globalny szef rynku kapitałowego w firmie analitycznej Mergermarket, ocenił, że ze względu na ogromny rozgłos wokół oferty wartość SpaceX powinna wzrosnąć co najmniej o 20 proc. już w pierwszych minutach notowań. Jego zdaniem słabszy debiut mógłby zostać odebrany przez rynek jako sygnał ostrzegawczy.

Gigantyczna wycena

SpaceX sprzedał 555,56 mln akcji w IPO, a dużą ich część objęli inwestorzy detaliczni. Obecna wycena SpaceX daje mu siódme miejsce pod względem wartości wśród spółek notowanych na giełdach w USA.

Przy cenie emisyjnej 135 USD za akcję SpaceX był wyceniany wyżej niż Tesla, Walmart czy Meta i od razu trafił do grona najcenniejszych spółek notowanych w USA. Zwolennicy spółki argumentują, że inwestorzy kupują nie tyle jej obecny biznes, ile wizję dominacji w obszarze komunikacji satelitarnej, sztucznej inteligencji, centrów danych i eksploracji kosmosu. Krytycy zwracają jednak uwagę, że wycena firmy przekracza 90-krotność przychodów osiągniętych w 2025 r.

Pierwsze tygodnie zweryfikują wycenę SpaceX

- Prawdziwym testem będzie to, jak rynek przetrawi IPO w ciągu najbliższych kilku tygodni, a nie tylko jednego dnia – powiedział Reutersowi Adam Sarhan, prezes 50 Park Investments z Nowego Jorku. - Cena była odpowiednia, ani za wysoka, ani za niska. Widać, że inwestorzy indywidualni kupowali i na tym etapie odgrywają w tym dużą rolę. Musimy zobaczyć kontynuację po pierwszym dniu handlu – dodał.

Według źródeł Bloomberga, inwestorzy detaliczni złożyli podczas IPO zapisy na akcje SpaceX o łącznej wartości ponad 100 mld USD.

Chanos: wycena SpaceX jest za wysoka

Jim Chanos, weteran Wall Street specjalizujący się w zarabianiu na spadkach notowań spółek, kwestionował w ostatnich dniach wycenę SpaceX wynikającą z zapowiadanej ceny akcji na poziomie 135 USD.

- Moim zdaniem spółka nie jest warta 1,75 bln USD, biorąc pod uwagę jakiekolwiek rozsądne założenia w ciągu najbliższych pięciu lat – mówił w środę Chanos na konferencji iConnections w Nowym Jorku.

Jego zdaniem, wycena bazuje głównie na „nadziejach i marzeniach”.

- Możemy budować dowolne historie; kolonie na Marsie, tunele, centra danych w kosmosie, aby uzasadnić wycenę. Na rynkach byka premiuje się obietnice, a na rynkach niedźwiedzia dyskontuje się rzeczywistość – podkreślał Chanos.

Kosmiczny biznes SpaceX

W prospekcie złożonym w maju w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), SpaceX poinformował, że jego przychody w 2025 roku wyniosły 18,7 mld USD, a rok zakończył stratą w wysokości 4,9 mld USD.

Założona przez Elona Muska w 2002 roku spółka zajmuje się komercyjnym wynoszeniem ładunków w Kosmos. Jest obecnie największym partnerem NASA w dziedzinie lotów kosmicznych po zakończeniu przez agencję programu wahadłowców kosmicznych w 2011 roku. SpaceX oferuje również usługę Internetu z Kosmosu dzięki stworzeniu systemu Starlink, konstelacji około 10 tys. satelitów. W bliskiej perspektywie spółka chce umieścić na orbicie okołoziemskiej centra danych sztucznej inteligencji, a w dalekiej zbudować bazę na Marsie.

W prospekcie SpaceX oszacowało potencjalne możliwości generowania przychodów ze swoich wszystkich biznesów na 28,5 bln USD, z czego 26,5 bln USD w obszarze sztucznej inteligencji, 1,6 bln w obszarze telekomunikacji i łączności oraz 370 mld USD w obszarze rozwiązań wykorzystujących technologie kosmiczne. Spółka przekonywała, że to największy potencjał generowania przychodów „w historii ludzkości”.

Musk pierwszym na świecie bilionerem

Wprowadzenie SpaceX na giełdę oznacza osiągnięcie przez 54-letniego Elona Muska statusu pierwszego na świecie bilionera. Przed IPO kosmicznej spółki Forbes szacował jego majątek netto na około 780 mld USD. Większość będzie obecnie w SpaceX z racji utrzymania przez niego znaczącego pakietu akcji tej spółki.

W piątek po rozpoczęciu handlu akcjami spółki, wartość netto majątku Elona Muska przekroczyła 1,1 bln USD.