Spadki na rynku kapitałowym odczuli także inwestorzy walutowi. Złoty tracił wczoraj na wartości. Kurs euro wzrósł do 3,3850 zł, a kurs dolara znalazł się blisko 2,20 zł.
Inwestorzy spodziewają się podwyżek stóp procentowych w USA i w Europie. Rynek terminowy uwzględnia wzrost głównej stopy w Ameryce o ponad 50 pkt baz. To daje silne wsparcie popytowi na dolara, podobnie jak werbalne interwencje ze strony amerykańskich władz monetarnych. O polityce mocnego dolara wypowiadali się m.in. prezydent George Bush oraz Ben Bernanke, szef Fed. Wzmacniający się dolar i wzrost awersji do ryzyka to czynniki, które mogą osłabiać złotego. Nie oznacza to jednak drastycznej wyprzedaży naszej waluty. Przy zniżkującym kursie EUR/USD złoty może tracić głównie do dolara. Kurs EUR/PLN może być stabilny, utrzymując się w przedziale 3,36-3,39.
Marek Wołos
DM TMS Brokers