Wyrok TK kończy wzrost na GPW

Artur Szymański
opublikowano: 2003-05-28 00:00

Trybunał Konstytucyjny (TK) zdecydował wczoraj, że ustawa o referendum jest zgodna z Konstytucją. Zdaniem rynkowych specjalistów, zakończy to spekulacyjną grę pod wynik głosowania.

Godzinę po zamknięciu wczorajszej sesji na GPW Trybunał Konstytucyjny rozwiał obawy inwestorów. Jeśli frekwencja w unijnym referendum nie przekroczy 50 proc., to parlament będzie mógł samodzielnie powiedzieć TAK Unii Europejskiej.

Rynek wyraźnie bał się werdyktu trybunału. Jeśli ustawa okazałaby się niezgodna z Konstytucją, reakcje inwestorów mogły być bardzo negatywne. Jednak, paradoksalnie, werdykt po myśli zwolenników UE i inwestorów, wcale nie musi oznaczać wzrostów.

— Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że polskie TAK dla Unii jest już pewne. Kończy się więc już spekulacyjna gra pod wynik referendum na warszawskiej giełdzie. Teraz sytuacja na polskim rynku akcji będzie zależała głównie od wydarzeń na innych giełdach, zwłaszcza na Wall Street. Jeśli za oceanem nie wydarzy się nic przełomowego, to w następnych dwóch tygodniach, jakie pozostały do referendum, na polskiej giełdzie będzie nudno — ocenia Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny.

Podobnego zdania jest też Jakub Sierka z Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

— Moim zdaniem, wyrok trybunału nie ma już dla rynku większego znaczenia. Wydaje mi się, że inwestorzy nie biorą na poważnie scenariusza innego niż ponad 50-proc. frekwencja w wygranym przez zwolenników Unii referendum. Ryzyko niskiego udziału społeczeństwa w głosowaniu jest oceniane przez rynek jako minimalne, dlatego nie jest już uwzględniane w decyzjach inwestycyjnych. W najbliższych tygodniach spodziewam się kontynuacji trendu bocznego — twierdzi Jakub Sierka, analityk BDM.