Europejskie giełdy zakończyły czwartkowe notowania niewielkimi zmianami głównych indeksów. Na największych nie przekraczały one 0,5 proc. Na stan nastrojów wciąż negatywny wpływ mają rekordowo wysokie notowania ropy naftowej.
Na zamknięciu czwartkowych notowań niemiecki DAX tracił 0,5 proc. Francuski CAC 40 spadł o 0,2 proc. Brytyjski FTSE rósł na zamknięciu o 0,3 proc. Spośród 18 największych zachodnich rynków połowa kończyła sesje spadkami.
Rosną obawy, że utrzymująca się rekordowo wysoka cena ropy może spowodować spadek tempa wzrostu gospodarczego. Od początku kwartału zdrożała ona o 22 proc. Cena baryłki doszła na giełdzie w Nowym Jorku do największego w historii pułapu 45,50 USD. Inwestorzy sprzedają akcje koncernów chemicznych, dla których wzrost cen ropy oznacza zwyżkę kosztów. W czwartek spadły kursy Bayera, Ciba Specialty Chemicals i Rhodii. Po przeciwnej stronie rynku znajdują się koncerny naftowe, które dzięki wysokim notowaniom ropy i cenom paliw mogą wyraźnie poprawić wyniki. Wzrostami kursów kończyły sesje m.in. spółki Royal Dutch i Shell Transport & Trading, partnerzy w Royal Dutch/Shell. Inwestorzy kupowali także papiery francuskiej grupy Total.
Wysoka cena ropy skłania inwestorów do pozbywania się papierów spółek motoryzacyjnych. Na rynkach rośnie obawa, że wzrost cen paliw spowoduje spadek popytu na samochody. W czwartek w dół poszły kursy akcji m.in. Renault i DaimlerChryslera.
Spadły ceny papierów spółek technologicznych. To skutek wiadomości z USA. Hewlett-Packard rozczarował słabym wynikiem kwartalnym oraz prognozą jego dalszego pogorszenia. Inwestorzy sprzedawali akcje m.in. Infineon Technologies i Cap Gemini.
MD