Wyspa nie jest jeszcze gotowa na euro

Mira Wszelaka
opublikowano: 2003-06-10 00:00

Według przedstawionych przez rząd wyników pięciu testów ekonomicznych, Wielka Brytania nie jest jeszcze gotowa do wejścia do strefy euro. Ton dokumentu jest raczej wstrzemięźliwy w krytyce i otwiera furtkę dla zorganizowania referendum w ciągu najbliższych lat. Wyniki testów nie są zbyt optymistyczne. Ich autor, Gordon Brown, kanclerz i minister skarbu, wykazał, że w długim czasie kurs euro do funta osiągnąłby 1,37, podczas gdy dziś szacuje się na 1,42. Także brytyjski biznes jest bardziej związany z USA niż z większymi państwami strefy euro. Dobrych wieści nie usłyszeli też konsumenci, którzy zdaniem ministra skarbu są bardziej podatni na zmiany stóp procentowych niż obywatele państw należących do strefy euro. W rezultacie, gdyby Europejski Bank Centralny podjął jakieś niekorzystne decyzje, np. drastycznie obciął stopy, brytyjska gospodarka ucierpiałaby o wiele bardziej niż obecni członkowie strefy. Kanclerz dowodzi też, że sektor usług finansowych radzi sobie nie najgorzej i nie musi wchodzić do strefy. Jedynym pozytywnym sygnałem jest elastyczność brytyjskiego rynku pracy, który może złagodzić ewentualne szoki gospodarcze na wypadek przystąpienia.