Polska może stać się centrum eksportu firm amerykańskich. Chętnie podpowiemy rządowi, jak to zrobić — mówi Carlos Gutierrez.
W ubiegłym tygodniu minister gospodarki Piotr Woźniak zapowiedział, że po fali inwestycji firm azjatyckich w tym roku należy oczekiwać wzrostu inwestycji z Ameryki. Te słowa potwierdza amerykański sekretarz handlu.
Kolejka czeka
— Amerykańskie firmy tylko w ostatnich czterech latach zainwestowały w Polsce 3 mld USD. USA są trzecim pod względem wielkości inwestorem zagranicznym w Polsce. Mam nadzieję, że pewnego dnia staną się drugim, a może nawet pierwszym — mówi Carlos Gutierrez.
Dodał, że wiele amerykańskich firm chce zainwestować w Polsce.
— Nasi przedsiębiorcy chcą tworzyć tu bazy eksportowe. Polska jest dobrze usytuowana do tego rodzaju przedsięwzięć. Konieczna jest jednak poprawa infrastruktury. Mam na myśli zarówno drogi i kolej, bo ich poprawa zwiększy wydajność eksportu, jak i telekomunikację — wyjaśnia sekretarz handlu.
Żółw i tygrysy
Chwali Polskę za dotychczasowe dokonania w rozwoju gospodarczym. Jego zdaniem, świat powinien brać przykład z Polski, w której obowiązuje 19-proc. CIT.
— Skoro USA mogły w ubiegłym roku zanotować wzrost PKB na poziomie 3,6 proc., czyli ponad dwukrotnie więcej niż UE, Polska również rozwija się szybciej (rząd prognozuje 3,3 proc. wzrostu PKB w 2005 r. — przyp. red.), to także UE powinna do tego dążyć. Polska jest doskonałym przykładem na to, że wzrost gospodarczy to najlepszy sposób na zaspokojenie potrzeb społeczeństwa. Bez niego nie można zbyt wiele dla ludzi zrobić — tłumaczy Carlos Gutierrez.
Konsulting z USA
Polsce także przedstawiciel rządu USA wytknął kilka niedociągnięć.
— Wiele zostało zrobione w celu ochrony własności intelektualnej, ale zachęcamy rząd, by nadal zwalczał piractwo. Trwa reforma systemu sądownictwa, dzięki której zmniejszy się korupcja. Do zniknięcia biurokracji droga jest jednak daleka. Zaproponowaliśmy rządowi, że nadal będziemy wspierać go w poprawie klimatu inwestycyjnego — twierdzi sekretarz Gutierrez.
Jak amerykański rząd chce wspierać polski?
— Postaramy się, by rząd usłyszał, czego oczekuje biznes. Możemy doradzać. Jednak to polski rząd podejmie ostateczne decyzje — zastrzega Carlos Gutierrez.