Wystartował nju.mobile

MEW
opublikowano: 2013-04-25 17:30

Nju oferuje niskie ceny, chce zachęcić osoby, które dużo dzwonią. Play wystąpił z kontrofertą.

Długo oczekiwana sub-marka operatora sieci Orange, nju.mobile wystartowała dzisiaj z ofertą.

Ceny są atrakcyjne: za minutę połączenia klient płaci 0,19 zł, za 1 MB transmisji danych – 0,19 zł. Maksymalna opłata w abonamencie to 57 zł/miesiąc (powyżej tej kwoty nie są naliczane opłaty), suma opłat w pre-paidzie to 64 zł / cztery tygodnie (choć tutaj można zapłacić więcej, gdy przekroczymy limit transmisji danych). Ceny sa najkorzystniejsze dla osób, które dużo dzwonią. Oferta teoretycznie jest prosta, ale ma kilka zawiłości, sprawiających, że niezbyt łatwo ją zrozumieć. Na pewno klient ma dużą dozę wolności. Umowa jest zawierana na miesiąc (a potem jest automatycznie aktualizowana), usługa jest też dostępna w pre-paidzie. To oferta bez telefonu komórkowego (tzw. SIM-only).

Nju to bezpośredni atak na Playa, który kojarzy się Polakom z firmą oferującą korzystne ceny. Dla porównania, w Playu umowa bez telefonu komórkowego z limitem 0,5 GB transmisji danych, nielimitowanymi rozmowami i SMS-ami kosztuje 96 zł/miesiąc, przy 12-miesięcznym abonamencie. Play odpowiedział od razu – ma jutro wystartować z nową ofertą RedBull Mobile z nielimitowanymi rozmowami do wszystkich sieci w Polsce za 29,50 zł.

- Tak jak można było się spodziewać Play nie zdecydował się na uruchomienie kontr-oferty pod swoją własną marką (jak zresztą podobnie zrobiło Orange), głownie po to żeby nie kanibalizować sobie swojej bazy klientów przywiązanych do marki i skłonnych płacić większe pieniądze za abonament. Porównując to z ofertą nju.mobile – sam pakiet nielimitowanych rozmów w nju.mobile kosztuje PLN 29/miesiąc, czyli bardzo podobnie jak Play. Nie mamy info co do ceny pakietów na SMS i przesyłu danych, ale można się spodziewać podobnych kwot co w nju.mobile. Na pierwszy rzut oka nie wydaję się żeby oferta Play’a (New Red Bull Mobile) była bardzo konkurencyjna w stosunku do oferty nju.mobile. Cały czas otwarte pozostaje pytanie jak oferty te wpłyną na zachowanie bazy klientów standardowych ofert i czy nie zacznie się migracja do tańszych ofert SIM-only. W Polsce cały czas klient jest przyzwyczajony do subsydiowanych telefonów. Oferty SIM-only istnieją już na rynku i póki co nie stały się dominującymi. Wydaję się, że ze względu na cały czas niszowy charakter ofert SIM-only nie należy porównywać ich potencjalnego wpływu na rynek do ofert „unlimited”, gdyż one dotyczyły standardowych ofert z telefonami – mówi Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo.

Możesz zainteresować się również: