Uczestnicy zakończonych w piątek targów Poleko mają nadzieję, że zdobędą dla siebie choć część z 10,3 mln zł przeznaczonych na najbliższe 5 lat na inwestycje ekologiczne. Takie są wymagania Unii Europejskiej.
Zakończyły się Międzynarodowe Targi Ekologiczne Poleko. Uczestniczący w nich wystawcy są zadowoleni. Zwłaszcza że w ciągu najbliższych 5 lat konieczne inwestycje ekologiczne w Polsce mają pochłonąć 10,3 mln zł.
Jednak przedstawiciele instytucji finansowych mają wątpliwości, czy przedsiębiorstwa i samorządy lokalne, na których barki spada poniesienie tych inwestycji, będą w najbliższych latach miały tak dużo pieniędzy na inwestycje ekologiczne.
— W 2000 r. podmioty gospodarcze i samorządy lokalne wydały na inwestycje ekologiczne o około 20 proc. mniej niż w 1999 r. Można ten stan określić jako niebezpieczną tendencję na rynku . Podmioty te mogą jednak szukać wsparcia finansowego za granicą, np. w Banku Światowym i w funduszach przedakcesyjnych Unii Europejskiej, ale na pewno zdecydowaną większość wydatków ekologicznych muszą ponieść same przedsiębiorstwa i władze lokalne. Dominującym kierunkiem wydatków ekologicznych będzie nadal ochrona wód — mówi Anna Żyła, naczelnik wydziału projektów ekologicznych Banku Ochrony Środowiska.
W ciągu pierwszych 3 dni, targi Poleko i odbywające się równolegle targi Investcity, odwiedziło 14.881 zwiedzających. Dla porównania, w analogicznym okresie 2000 r. zwiedzających było 14395.