Polecam „Sierociniec”, ponieważ udowadnia, że można kręcić filmy grozy, które nie są kierowane do ćwierćinteligentnych widzów o skłonnościach sadystycznych. Kino skupione, przenikliwe i świetnie budujące napięcie.
„Jeszcze dalej niż północ” — 20 milionów Francuzów nie mogło się mylić. Uroczy film o podobieństwach i różnicach, który powinien powstać w Polsce. Kino pogodne, dla widzów szukających „efektu Amelii” po zakończeniu seansu.
„Manna” — każda pliszka własny ogon chwali. Obraz powstał w ramach programu produkcji debiutów „Czas na młodych” Paisa Films. Film dla tych, którzy lubią poklikać przy piwku i pizzy.
Wojciech Karubin, Paisa Films
