WYWIAD-Jutrzenka chce koncentrować się na przejęciach

PROCHEM S.A.
opublikowano: 2001-09-27 14:40

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Po fiasku fuzji Zakładów Przemysłu Cukierniczego Mieszko z Przedsiębiorstwem Cukierniczym Jutrzenka ta ostatnia firma nadal ma w planach konsolidację, powiedział Reuterowi w czwartek prezes Jutrzenki, Grzegorz Dołkowski.

W środę Mieszko podał, bez szczegółow, że zarząd spółki nie przyjął otrzymanych od zarządu Jutrzenki propozycji dotyczących połączenia firm i zdecydował się rozwiązać wstępną umowę zawartą w lipcu.

"Fuzja okazała się niemożliwa praktycznie w trakcie naszej dyskusji, ponieważ czas na fuzję byłby bardzo długi, wielomiesięczny, a na to właściciele Mieszka nie mogli sobie pozwolić" - powiedział Dołkowski.

"Dlatego została przedstawiona inna propozycja, przejęcia Mieszka przez Jutrzenkę. Zaproponowaliśmy, że jesteśmy skłonni przejąć kontrolę w krótszym czasie (niż potrzebny do fuzji), ale to byłoby zwykłe odkupienie pakietu kontrolnego, które można zrobić bez (zgody) walnego zgromadzenia" - dodał.

Obecnie w Jutrzence żaden akcjonariusz nie ma więcej niż 10 procent głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Pracownicy kontrolują łącznie około 52 procent głosów.

"Fuzja prócz kwestii czasowych wiązałaby się z koniecznością przekonania między innymi pracowników, że to ma sens i na pewno nie byłoby to łatwe, a okazałoby się na przykład dopiero po siedmiu miesięcach od momentu podpisania wstępnej deklaracji obu stron" - powiedział Dołkowski.

Pytany czy pracownicy byli przeciwni fuzji z Mieszkiem odpowiedział:

"Pracownicy mają niejednolity pogląd na temat rozwoju firmy, więc trudno ich wkładać do jednej grupy. To jest uproszczenie mówiąc, że 52 procent głosów mają pracownicy i (przez to) nic nie można zrobić w zakresie biznesowym. Myślę, że można i myślę, że najbliższe miesiące to pokażą".

Dodał, że Jutrzenka nadal ma w planach przejęcie jakiejś firmy cukierniczej.

"Plany nasze cały czas zmierzają w kierunku konsolidacji branży. Wciąż wpływają do nas kolejne zgłoszenia. Co ciekawsze propozycje będziemy analizowali i jeżeli na dobrych warunkach uda się przejąć kontrolę nad innymi spółkami, to to zrobimy" - powiedział Dołkowski.

"Będziemy penetrowali inne możliwości (przejęć). Trudno przesądzić kiedy coś może się skonkretyzować. W tym roku trudno oczekiwać jakiegoś ruchu, ale też nie można tego wykluczyć" - dodał.

Prezes zaprzeczył też wcześniejszym doniesieniom prasowym, że Jutrzenka złożyła ofertę zakupu akcji Skawy Wadowice, która należy do Agrosu.

"Nie składaliśmy oferty zakupu Skawy, kiedyś trochę się tym interesowaliśmy, ale to było kilka miesięcy temu. Skawa nie wchodzi w grę i nie jest dla nas interesująca" - powiedział.

W 2000 roku Jutrzenka miała 2,2 miliona złotych zysku netto, a jej sprzedaż osiągnęła 160,4 miliona złotych. Po dwóch kwartałach tego roku było to odpowiednio 2,4 miliona złotych oraz 79,2 miliona.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))