WYWIAD-Rosati oczekuje końca cyklu redukcji stóp

opublikowano: 2002-03-25 18:38

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters)- Trwający od roku cykl obniżek stóp procentowych jest już "bliżej końca", a gospodarka stoi na skraju ożywienia, powiedział w poniedziałek członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Rosati.

Rosati nie chciał powiedzieć, czy podczas posiedzenia Rady w tym tygodniu opowie się za kolejną redukcją stóp procentowych. Dodał jednak, że trwający obecnie cykl łagodzenia polityki pieniężnej zbliża się do końca.

"Z każdą obniżką zbliżamy się do granicy, poniżej której stopy nie powinny spadać. Nie wiem czy ta granica to osiem, dziewięć, 10, czy też siedem procent, ale pewna granica istnieje" - powiedział Rosati.

Zdaniem rynków na środowym posiedzeniu stopy procentowe nie zostaną zmienione, choć część analityków uważa, że kolejna obniżka jest możliwa.

Mimo spadku stóp procentowych od lutego 2001 roku o blisko połowę nadal wzrost gospodarczy jest bardzo niski.

Jednak Rosati powiedział, że dobre dane o sprzedaży detalicznej, wzroście wpływów z podatków pośrednich oraz słabnącym eksporcie oznaczają, że ożywienie jest już blisko.

"Konsumpcja będzie napędzać gospodarkę w 2002 roku. W ubiegłym roku wydatki były ograniczane z powodu złych perspektyw gospodarczych. Jednak obecnie poziom oszczędności zmniejszył się, ponieważ ludzie bronią poziomu konsumpcji" - powiedział Rosati.

Jego zdaniem w 2002 roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,0-2,5 procent, czyli więcej niż 1,6 procent przewidywane przez analityków i jeden procent założony przez rząd w budżecie.

W ubiegłym roku tempo wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB) spadło do 1,1 procent ze średnio czterech w ciągu poprzednich dwóch lat. Zdaniem Rosatiego w tym kwartale wzrost gospodarczy wyniesie 0-1 procent w skali roku-do-roku, a w drugim kwartale 1,0-1,5 procent.

INFLACJA BĘDZIE SIĘ WAHAĆ, DEFICYT OBROTÓW WZROŚNIE

Rosati ocenia, że wskaźnik inflacji, który od połowy 2000 roku spadł o ponad osiem punktów procentowych do 3,5 procent obecnie, wzrośnie do powyżej czterech procent w ostatnim kwartale 2002 roku. Natomiast w 2003 roku ma ustabilizować się poniżej czterech procent.

Wyższa inflacja pod koniec tego roku będzie wynikać ze słabszego złotego, którego kurs zdaniem Rosatiego będzie efektem łagodnego wzrostu deficytu obrotów bieżących oraz wyższych cen żywności i paliw.

"Zwiększenie konsumpcji doprowadzi do wzrostu deficytu obrotów bieżących do około 4,0-4,5 procent (z 3,9 procent w styczniu) co doprowadzi do łagodnego osłabienia złotego w ciągu kolejnych trzech miesięcy" - uważa Rosati.

Polska musi pogodzić się z wyższym deficytem obrotów bieżących i nie ma w tym niebezpieczeństwa, uważa Rosati dodając, że restrykcyjna polityka pieniężna pozwolą RPP osiągnąć założony cel obniżenia inflacji poniżej czterech procent w 2003 roku.

"Wyższa inflacja pod koniec tego roku nie powinna doprowadzić do podwyżki stóp procentowych" - powiedział Rosati. "Nie spodziewam się podwyżki stóp procentowych przed końcem naszej kadencji w 2004 roku, chyba że stanie się coś nadzwyczajnego".

PPI ARGUMENTEM ZA PODWYŻKĄ, A PODAŻ PIENIĄDZA NIE

Analitycy są podzieleni w swych prognozach dotyczących kolejnej obniżki stóp procentowych.

Rosati powiedział, że niski poziom indeksu cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI), który od końca 2001 roku oscyluje w okolicach zera, oraz wysokie bezrobocie i niska inflacja, nadal tworzą warunki do kolejnej redukcji stóp.

Członek RPP prognozuje, że w maju wskaźnik inflacji spadnie poniżej trzech procent oraz zacznie ponownie rosnąć pod koniec tego roku.

Jednak jego zdaniem istnieją argumenty przemawiające za ostrożną polityką monetarną, szczególnie ostatni znaczny wzrost wskaźnika podaży pieniądza.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))