Olga Markiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Z powodu wysokich stóp procentowych i niepewności wynikającej ze zbliżających się wyborów na trwałą poprawę sytuacji na giełdzie przyjdzie rynkowi poczekać do ostatniego kwartału roku, uważa zarządzający w PTE AIG, czwartym pod względem aktywów funduszu na rynku.
Od początku roku indeks WIG20 spadł o prawie 30 procent do 1.319 punktów, zaś TechWIG stracił ponad 40 procent.
Analitycy sądzą, że spadki są efektem negatywnych nastrojów na świecie i spowolnienia wzrostu gospodarczego w Polsce, wynikającego z wysokich stóp. Nawet zakupy funduszy emerytalnych, uznawanych za główną stronę popytową zapowiadającą zwyżki, nie są w stanie przyczynić się do trwałych wzrostów.
GDZIE TA KONIUNKTURA?
"Na szybki powrót dobrej koniunktury na giełdzie nie ma co liczyć" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Zbigniew Trzepaczyński, zarządzający w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym AIG aktywami w wysokości 1,2 miliarda złotych.
"Sytuacja może poprawić się po październiku, gdy po kolejnych obniżkach stóp procentowych gospodarka przyspieszy, a kurs złotego prawdopodobnie osłabnie" - dodał.
Pierwszy kwartał 2001 przyniósł wyraźne osłabienie wyników spółek, z których część obwinia za pogorszenie kondycji wysoki kurs złotego wynikający z wysokich stóp. Najważniejsza stopa procentowa ustalona jest obecnie na poziomie 17 procent, czyli 10 procent powyżej inflacji.
Inwestorzy zagraniczni, którzy mogliby spowodować silniejsze wzrosty na giełdzie boją się mocnego złotego, który od początku roku zyskał wobec dolara 4,20 procent, a wobec euro 12,4 procent.
Trzepaczyński uważa, że mocny złoty odstrasza inwestorów zagranicznych, gdyż wraz z jego wzrostem rośnie ryzyko znaczącej deprecjacji waluty, a więc i ryzyko dla tych, którzy kupują złotego, by nabywać polskie akcje.
"Kolejnym czynnikiem potęgującym niepewność inwestorów, zwłaszcza zagranicznych, są zaplanowane na wrzesień wybory, po których ster rządów przejdzie najprawdopodobniej w ręce SLD. Poczekamy i zobaczymy, jaka będzie polityka gospodarcza na przyszły rok" - powiedział Trzepaczyński.
RYNEK CZEKA NA DECYZJĘ RADY
Zarządzający w PTE AIG uważa jednak, że pod koniec czerwca na rynku mogą zagościć krótkotrwałe wzrosty.
"Jeżeli w czerwcu RPP obniży stopy o tylko 100 punktów bazowych, rynek się rozczaruje i znowu będziemy mieli korektę spadkową. Jeżeli jednak będzie to więcej niż 100 punktów, nastroje na krótko mogą się poprawić, ale nie zapoczątkuje to wzrostowego trendu" - dodał.
W ostatnich miesiącach Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o łącznie 200 punktów bazowych. Analitycy przewidują, że w tym roku Rada obniży stopy jeszcze o kolejne 200 punktów - pierwsza z redukcji powinna nastąpić wczerwcu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))