WYWIAD-Ziółkowska przewiduje spadek stóp realnych

Spółka Akcyjna NOVITA
opublikowano: 2001-11-23 14:42

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - W przyszłym roku wysokie stopy procentowe gwałtownie spadną w ujęciu realnym, by złagodzić skutki spowolnienia gospodarczego i ożywić inwestycje, powiedziała w piątek Wiesława Ziółkowska, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Dodała jednak, że zliberalizowanie polityki monetarnej raczej nie ożywi popytu krajowego, ani też nie zwiększy presji cenowej, ponieważ z powodu wysokiego bezrobocia nastroje konsumentów będą nadal złe.

"Oczekiwania rządu w sprawie stóp procentowych są realne" - powiedziała Ziółkowska, która w 10-osobowej Radzie zaliczana jest do zwolenników łagodzenia polityki monetarnej.

Pozytywna ocena, jaką Ziółkowska wystawiła założeniom projektu budżetu przedstawionym przez ministerstwo finansów, współgra z nadziejami członków gabinetu, którzy liczą, że restrykcyjny budżet skłoni bank centralny do obniżenia stóp procentowych.

W projekcie budżetu zaprezentowanym w tym tygodniu rząd zakłada, że na koniec bieżącego roku 28-dniowa stopa interwencyjna wyniesie 12 procent, a na koniec przyszłego roku dziewięć procent. Obecnie wynosi ona 13 procent.

"W budżecie słusznie założono, że na koniec roku stopa wyniesie 12 procent, co moim zdaniem jest realne. Przewidywania, że w 2002 roku będzie to dziewięć procent, jest realne. Ani optymistyczne, ani konserwatywne" - powiedziała Ziółkowska.

"Według mnie w świetle założeń budżetowych obniżka o 100 punktów bazowych jeszcze w tym roku jest realną perspektywą" - dodała.

Najbliższe spotkanie RPP odbędzie się w dniach 27-28 listopada, a wielu analityków oczekuje, że Rada po raz szósty w tym roku obniży stopy procentowe już na tym spotkaniu.

Pomimo pięciu wcześniejszych obniżek stopy procentowe utrzymywały się na poziomie o około 10 punktów procentowych przewyższającym inflację w tym roku, co skutecznie tłumi popyt wewnętrzny.

Według Ziółkowskiej, gdyby do końca 2002 roku udało się obniżyć realną stopę procentową do dziewięciu procent, realne koszty kredytu stałyby się znacznie niższe. Przedstawicielka RPP szacuje inflację na koniec 2002 roku na 5-6 procent.

TENDENCJE RECESYJNE

Według Ziółkowskiej obniżenie stóp procentowych jest kluczowe dla ożywienia krajowych inwestycji i wsparcia gospodarki, która w przyszłym roku, jeżeli sytuacja globalna nadal będzie się pogarszać, może pogrążyć się w recesji.

Od połowy tego roku polski wzrost gospodarczy oscyluje trochę powyżej zera, w wyniku czego krajowi producenci są w coraz większym stopniu uzależnieni od eksportu.

"Jeżeli sytuacja międzynarodowa się pogorszy, będziemy musieli wesprzeć inwestycje, by nie doprowadzić do sytuacji recesyjnej" - powiedziała Ziółkowska.

Przedstawicielka RPP szacuje, że w tym roku wzrost gospodarczy wyniesie 1,5 procent, a w przyszłym nieco ponad jeden procent. O podobnych wartościach mówią prognozy rządu. W 2000 roku wzrost PKB wyniósł cztery procent.

"Akumulacja brutto nadal spada, co wskazuje, że spowolnienie wzrostu będzie trwać" - powiedziała Ziółkowska.

"Przyrost kredytów jest nadal wolniejszy, natomiast wartość depozytów ustabilizowała się. Wszystkie te czynniki wskazują, że nie osiągnęliśmy jeszcze dna" - dodała.

Ziółkowska oczekuje, że w przyszłym roku inflacja nieco się zwiększy i wyniesie 5-6 procent. W październiku wskaźnik ten wyniósł cztery procent. Według przedstawicielki RPP konsumpcja krajowa będzie odgrywać niewielką rolę w zwiększeniu presji inflacyjnej.

"Niski wzrost płac i duże bezrobocie będą ograniczać konsumpcję, która mogłaby ewentulanie wzrosnąć w wyniku zliberalizowania polityki monetarnej" - powiedziała Ziółkowska.

"Także wydatki sektora publicznego będą ograniczone, więc obniżka stóp powinna przede wszystkim pomóc inwestycjom" - dodała.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))