Wyższa podaż, niższe ceny

Anna Borys
opublikowano: 2006-09-29 00:00

W czwartek ceny obligacji spadły. Inwestorzy sprzedawali papiery skarbowe po wypowiedzi Leszka Balcerowicza. Szef banku centralnego skrytykował projekt przyszłorocznego budżetu. Do przeceny przyczyniły się także wypowiedzi Dariusza Filara i Haliny Wasilewskiej-Trenkner, członków Rady Polityki Pieniężnej. Podkreślili oni, że presja inflacyjna może wzrosnąć.

Komentarze członków władz monetarnych szkodzą najbardziej notowaniom krótkich obligacji. Dramatycznej wyprzedaży jednak nie było. Rentowność dwuletnich papierów skarbowych wzrosła zaledwie do 4,86 proc. z 4,85 proc. w środę. Największe spadki cen zanotowały obligacje pięcio- i dziesięcioletnie.

Osłabienie tych papierów to reakcja rynku na wczorajszą aukcję zamiany, na której resort finansów zaoferował 1,77 mln obligacji z terminami zapadalności w 2011 i 2022 r. Zwiększona podaż, zgodnie z podstawowym mechanizmem rynku, odbiła się na spadku cen. O godzinie 15.30 rentowność pięcioletnich papierów skarbowych wyniosła 5,39 proc., wobec 5,31 proc. w środę. Dziesięcioletnich zaś wzrosła do 5,50 proc. z 5,44 proc. dzień wcześniej.