Mówią, że najtrudniejsze były początki. Doświadczyły braku pieniędzy, bezduszności urzędników, ludzkiej złośliwości. Ale wytrwały. Dzięki pomysłowi, często niepoprawnemu optymizmowi i ciężkiej pracy osiągnęły sukces. Zostało to zauważone i docenione. Otrzymały tytuł „Kobieta Przedsiębiorcza” — są finalistkami konkursu organizowanego przez Avon. Firmę kosmetyczną, która w USA zatrudniła pierwszą kobietę już na 34 lata przed otrzymaniem przez panie prawa do głosowania. W Stanach Zjednoczonych konkurs ten promuje głównie panie, które działają charytatywnie. W Polsce natomiast jest częścią akcji wspierającej kobiety w ich poczynaniach zawodowych.
Celem tego konkursu jest odkrycie i przedstawienie społeczeństwu kobiet, które mogą być przykładem dla innych. Zasadą jest nominowanie kandydatek przez osoby trzecie. Poszukiwane są panie, z których każda jest jedyną właścicielką firmy, ma co najmniej 25 lat, prowadzi swoje przedsiębiorstwo minimum 3 lata, sama zbudowała firmę i nią zarządza — nikt nie ofiarował jej gotowego przedsiębiorstwa ani pełnego konta w banku. Kandydatki muszą też mieć rodzinę lub inne zobowiązania — nie powinny poświęcać się całkowicie karierze. W tym roku tytuł „Kobieta przedsiębiorcza” przyznano po raz trzeci. Wybrano sześć równorzędnych finalistek. Są to: Aniela Bednarek z Łodzi, Wyższa Szkoła Informatyki, Prywatne Gimnazjum ABiS, Barbara Cader-Wójcik z Tych, Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, Anna Dramowicz z Olsztyna, Centrum Kultury Muzycznej, Marta Drelich z Rzeszowa, firma Usługowo-Handlowa Elbi, Małgorzata Jantos z Krakowa, Szkoły prywatne dr Małgorzaty Jantos, Hanna Kośmicka z Gdańska, Kośmicka Design.
Sylwetki trzech finalistek przedstawiamy w „Pulsie Biznesu”.