Wzrost eksportu ropy naftowej z Iranu

Materiał zewnętrzny
opublikowano: 2022-02-11 08:33

Po siedmiu tygodniach zwyżek z rzędu, notowania ropy naftowej znajdują się na drodze do zakończenia bieżącego tygodnia na minusie. Ceny ropy naftowej WTI spadły znów poniżej 90 USD za baryłkę, natomiast notowania ropy Brent utrzymują się tuż powyżej tej bariery.

Na razie zniżki nie są spektakularne, ale też trudno uznać je za zaskakujące. Z technicznego punktu widzenia, ceny ropy naftowej poruszały się w rejonie wykupienia już od wielu dni, więc chociażby korekcyjna zniżka ma uzasadnienie. Poza tym, również fundamentalnie pojawiły się argumenty za spadkiem notowań ropy naftowej, przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie.

Głównym tematem bieżącego tygodnia na rynku ropy naftowej jest bowiem powrót do negocjacji na linii USA-Iran. Rozmowy te to przede wszystkim pewien symbol tego, że Joe Biden – w przeciwieństwie do Donalda Trumpa – jest otwarty na negocjacje z tym krajem w kwestii wznowienia paktu nuklearnego. Porozumienie to, zawarte między tymi krajami w 2015 r. i zerwane w 2018 r., znosiło sporą część sankcji, narzuconych wcześniej przez USA na Iran.

Obecnie inwestorzy próbują ocenić, na ile prawdopodobne jest ponowne zniesienie sankcji i otworzenie Iranowi drogi do większej produkcji ropy naftowej. Niewątpliwie ten kraj ma potencjał – Iran niegdyś był drugim największym producentem ropy naftowej w kartelu OPEC, z produkcją przekraczającą 5 mln baryłek ropy dziennie. Jeszcze przed ponownym narzuceniem sankcji w 2018 r., Iran eksportował dziennie około 2,5 mln baryłek ropy.

Porozumienie na linii USA-Iran z pewnością byłoby istotnym krokiem dyplomatycznym dla obu krajów – a na rynku ropy mogłoby oznaczać powrót wyraźniejszej presji spadkowej. Tymczasem na razie do inwestorów docierają informacje o tym, że nawet mimo sankcji, Iran radzi sobie jak może: bazując na danych dotyczących ruchu tankowców, wyliczono, że eksport ropy naftowej z Iranu w tym miesiącu po raz pierwszy od prawie trzech lat przekroczył 1 mln baryłek dziennie. Większość irańskiej ropy trafia do Chin.