Obawy o stan gospodarki Chin były tylko pretekstem do wyprzedaży na rynku akcji — uważa Colm Kelleher, prezes banku Morgan Stanley. — Myślę, że nie mówimy o niczym nowym — rynki wschodzące nie będą rosły. To rynki rozwinięte ciągną zwyżki, zwłaszcza w USA. Jesteśmy zdania, że Chiny są w porządku, a wzrost gospodarczy rzędu 6,9 proc. jest do zaakceptowania. Wierzymy, że się powiększy — powiedział Colm Kelleher. Powtórzył także swój pogląd, że Londyn będzie „niewątpliwie cierpieć”, jeśli Wielka Brytania zagłosuje w referendum za opuszczeniem UE. Dodał jednak, że niezależnie od wyników referendum Londyn pozostanie międzynarodowym centrum finansów, a Morgan Stanley nie przygotowuje żadnych planów awaryjnych.
Wzrost gospodarczy Państwa Środka jest OK
opublikowano: 2016-01-27 22:00