Wzrost kosztem 300 mln zł

Agnieszka Janas
opublikowano: 2004-08-31 00:00

Rozwój sieci i przejęcia pochłoną nawet 100 mln zł rocznie — przez trzy lata. Część środków Empik pozyska na giełdzie.

Giełdowy NFI Hetman, którego dominującymi udziałowcami od marca są spółki należące do grupy Eastbridge, zmienił nazwę na Empik Media & Fashion.

— Stara nazwa nie oddaje istoty biznesu prowadzonego przez spółkę, stąd decyzja o zmianie. Chcemy w ten sposób zaakcentować także to, że będziemy walczyć o liczącą się pozycję na rynku lifestyle, czyli w sprzedaży artykułów, które nie są niezbędne w życiu codziennym, ale determinują jego jakość i styl — wyjaśnia Maciej Dyjas, prezes Empik Media & Fashion.

Więcej i więcej

Spółka planuje szybkie powiększanie stanu posiadania.

— Chcielibyśmy otwierać co najmniej 15-20 sklepów rocznie w ciągu najbliższych trzech lat. Jednak uważamy, że rynek może wchłonąć nawet 35-40 obiektów rocznie. Będziemy chcieli zbliżyć się do tej liczby — zapewnia Maciej Dyjas.

Spółka ma fundusze własne, pozwalające sfinansować 20 placówek rocznie.

— Możemy reinwestować 40-50 mln zł rocznie. Gdybyśmy jednak chcieli otwierać np. 40 sklepów, musimy znaleźć finansowanie zewnętrzne. Dodatkowe pieniądze mogą pochodzić z kredytów bankowych lub giełdy. Nie umiem teraz powiedzieć, czy i kiedy nastąpi dodatkowa emisja akcji. Będzie to zależało od sytuacji na giełdzie. Emisji nie należy się jednak spodziewać szybciej niż na przełomie 2004 i 2005 roku — twierdzi Maciej Dyjas.

Jeśli więc spółka będzie realizować bardziej dynamiczny wariant rozwoju, to w ciągu trzech lat może wydać ponad 300 mln zł.

Przyznaje, że główny nacisk położony zostanie na dalszy rozwój spółek, których potencjał rynkowy jest w tym momencie najwyższy, czyli Smyka, Empiku, Zary i Esprita. Głównym terenem ekspansji będzie Śląsk, Wrocław, Poznań, Kraków i Warszawa.

— Z analiz wynika, że nawet największa nasza sieć — Empik, w skład którego wchodzi 57 sklepów — ma przed sobą co najmniej 3 lata dynamicznego rozwoju. Mniej liczne brandy — nawet dłużej — podkreśla Maciej Dyjas.

Przy planowaniu rozwoju Empiku niewykluczone są także przejęcia małych, rodzimych spółek.

Kupowanie marek

— Chcielibyśmy pozyskać kilka nowych wartościowych marek franszyzowych. To zapewni nam dłuższe perspektywy rozwoju — informuje Maciej Dyjas.

Marką, która nadal może liczyć na inwestycje, jest także Galeria Centrum.

— W 2004 r. nie otworzymy nowych sklepów Galerii. Ewoluuje ona w kierunku sklepu, w którym oferowany jest duży wybór marek. Dzięki temu stanowi przeciwwagę dla coraz liczniejszych sklepów z jedną marką — mówi prezes Empiku.

Okiem eksperta

Wartościowy klient

Empik Media & Fashion to znany wśród deweloperów najemca, posiadający możliwości wynajęcia dużej powierzchni dla swoich sieci sklepów. Dysponuje kilkoma znanymi międzynarodowymi markami, takimi jak Zara czy Esprit, oraz dobrze się rozwijającymi rodzimymi – Smyk lub Empik. Na polskim rynku nie ma drugiej grupy handlowej, która posiadałaby tyle sieci i taką możliwość ich rozwoju.

Piotr Kaszyński partner w Cushman & Wakefield Healey & Baker