Dzisiaj notowania soi poruszają się w okolicach wczorajszych maksimów, a sesja jest dużo spokojniejsza. Optymistyczny początek tygodnia wynikał przede wszystkim ze spadku jakości uprawianej w USA soi. Departament Rolnictwa podał bowiem, że jedynie 56% uprawianej w USA soi jest dobrej lub bardzo dobrej jakości. Był to o 1 punkt procentowy niższy wynik niż dane z wcześniejszego tygodnia – warto jednak zaznaczyć, że nie był on dużym zaskoczeniem. Natomiast innym pozytywnym akcentem były informacje na temat sprzedaży dużej ilości soi z USA do Chin w tym miesiącu.
Ogólnie, w ostatnich tygodniach notowania soi znajdowały się pod presją podaży, która wynikała m.in. z obniżonych zakupów amerykańskiej soi przez Chiny. Niemniej, sytuacja od strony podaży soi pozostaje trudna, zwłaszcza w Ameryce Południowej, gdzie zapowiadane są długotrwałe susze na terenach uprawy soi (dotyczy to głównie Argentyny).