Zdecydowana poprawa nastrojów na giełdach zachodnich powinna się przenieść także i na nasz parkiet. Jest więc szansa, że dojdzie do pewnego odreagowania, tym bardziej, że rynek jest wyprzedany.
Po pomyślnej dla posiadaczy akcji sesji na Wall Street, wtorkowe notowania na rynkach Eurolandu przynoszą ponad 1-proc. wzrosty indeksów. Poprawa nastrojów na giełdach Zachodu jest tym czynnikiem, od którego w dużej mierze zależeć powinna bieżąca koniunktura na GPW. Wydaje się więc, że polski rynek akcji może odbić nieco w górę.
Wczoraj dopiero rzutem na taśmę udało się podciągnąć WIG20 ponad ubiegłotygodniowe minimum. Finisz wczorajszej sesji wypadł na poziomie 1761,58 pkt, czyli tuż ponad poziomem czwartkowego dołka. Sądząc po poniedziałkowych obrotach inwestorzy dość niechętnie godzili się na spadki. Dziś dostali pretekst do podciągnięcia rynku w górę.
Wczoraj po sesji wyniki za III kwartał podał Bank Millennium. Są zdecydowanie wyższe niż rok temu. Zysk skonsolidowany Millennium wzrósł z 3 do 17,2 mln zł. Można się spodziewać pozytywnej reakcji inwestorów. AS