Wzrosty na początku handlu w USA

WST
opublikowano: 2009-02-11 15:40

Po bolesnych wtorkowych spadkach, jakie przetoczyły się przez Wall Street w reakcji na opublikowanie szczegółów rządowego planu pomocy dla sektora finansowego (neutralnie z kolei przyjęto akceptację w Senacie dla kolejnego etapu „planu Paulsona”), do dzisiejszych notowań inwestorzy podchodzili z dużą obawą.

Rosnąca przed otwarciem handlu na rynku kasowym wycena części kontraktów terminowych na indeksy sugerowała jednak, że niektórzy gracze uznali wczorajszą korektę za przesadzoną i chcą wykorzystać ją do nabycia przecenionych walorów.

Handel na Wall Street ruszył w zielonej strefie rynku. Jeszcze przed sesją na parkiet dotarły dane o deficycie handlowym USA w grudniu. Jego spadek okazał się mniejszy niż oczekiwali tego analitycy.

Wpływ na dalszy przebieg notowań będzie mieć kolejne, drugi dzień z rzędu wystąpienie publiczne Timothy Geithnera, sekretarza skarbu. Z kolei publikacja danych o zapasach ropy i jej przetworów może odcisnąć swoje piętno na wycenach koncernów paliwowych.

Fatalną sytuację na rynku nieruchomości potwierdziły rezultaty Toll Brothers. Developer odnotował w pierwszym kwartale swojego roku obrachunkowego 51-proc. spadek przychodów.