Rosnąca wycena kontraktów na indeksy amerykańskich giełd sygnalizowała, że inwestorzy mają ochotę na podbicie wyceny wskaźników, z których w poniedziałek jedynie średnia przemysłowa Dow Jones zakończyła sesję na plusie.
Pierwsza część wtorkowego handlu na rynku kasowym toczy się pod dyktando strony popytowej.
Poznaliśmy już najważniejsze dzisiaj dane makro. Te z rynku nieruchomości miały mieszany, neutralny charakter. Liczba rozpoczętych budów domów w marcu wyniosła 654 tys. wobec oczekiwanych 705 tys. Jednak liczba wydanych pozwoleń na budowę osiągnęła poziom 747 tys. podczas gdy analitycy liczyli na 710 tys.
Z kolei dane z przemysłu okazały się słabe. Produkcja przemysłowa w marcu nie zmieniła się względem lutego podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 0,3 proc.
Znów nerwowo jest na walorach Apple. W poniedziałek kurs akcji spółki zniżkował piątą sesję z rzędu, notując najdłuższą taką serię od pół roku. Powodem niepokoju inwestorów są spekulacje, że może spaść popyt na produkowanego przez spółkę iPhone z uwagi na możliwość obniżenia dopłat do tego modelu przez mające go w swojej ofercie telekomy.