Wzrosty na Wall Street

DI, Bloomberg
opublikowano: 2012-07-19 22:19

Amerykańskie indeksy zakończyły czwartkową sesję na plusie. Dobrymi wynikami pochwalił się Google.

Rynek zakłada najprawdopodobniej, że seria rozczarowujących danych skłoni Rezerwę Federalną do konkretnych działań stymulujących wzrost gospodarczy. W czwartek S&P 500 i Dow Jones zyskały prawie 0,3 proc., a Nasdaq nawet niespełna 0,8 proc.

Co z danymi? Sprzedaż wcześniej posiadanych domów w USA też nieoczekiwanie spadła w czerwcu do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy. Ponadto napłynęły informacje z rynku pracy USA. W minionym tygodniu aż 386 tys. osób po raz pierwszy ubiegało się o zasiłek dla bezrobotnych, a analitycy oczekiwali, że będzie to 365 tys.

Indeks wyprzedzający koniunktury Conference Board spadł w ostatnim miesiącu o 0,3 proc. Z kolei lipcowy indeks Philadelphia Fed wzrósł do minus 12,9 pkt, podczas gdy prognozy zakładały poziom minus 8 pkt. W zeszłym miesiącu indeks wyniósł minus 16,6 pkt.

W czwartek wyniki kwartalne opublikowali m.in. giganci branży technologicznej. Google pochwalił się 21-proc. wzrostem przychodów w swojej podstawowej działalności internetowej. Koncern, który niedawno przejął Motorola Mobility miał w sumie ponad 12 mld USD przychodu i zysk netto sięgający niespełna 2,8 mld.

Natomiast Microsoft zanotował 492 mln USD straty. To pierwsza kwartalna strata od momentu wejścia spółki na giełdę w 1986 r. Wynik był spodziewany, bo już wcześniej producent oprogramowania komputerowego poinformował, że dokonał odpisów księgowych o wartości 6,2 mld USD związanych ze spółką aQuantive.