Wzrosty na Wall Street. Inwestorów cieszą dane gospodarcze

Alicja Skiba
opublikowano: 2024-05-06 17:22

Amerykańskie akcje drożeją w poniedziałek. Rynki w dalszym ciągu reagują na piątkowy raport o zatrudnieniu w USA, który ponownie wzmógł nadzieję, że Rezerwa Federalna zdecyduje się na wcześniejszą obniżkę stóp procentowych.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

S&P 500 rósł ok. półtorej godziny po rozpoczęciu sesji o 0,6 proc., z kolei Dow Jones Industrial Average o 0,2 proc. Technologiczny Nasdaq Composite zyskiwał 0,6 proc.

Na S&P 500 “na plusie” była zdecydowana większość kluczowych segmentów, w szczególności energia (1,4 proc.), przemysł (0,8 proc.) i technologie (0,8 proc.). Traciły jedynie nieruchomości (-0,3 proc.) i dobra użytku codziennego (-0,4 proc.).

Główne indeksy odnotowały wzrost pod koniec ubiegłego tygodnia, do czego przyczynił się raport o zatrudnieniu w USA. Według danych amerykańscy pracodawcy spowolnili w kwietniu tempo przyjmowania nowych osób do pracy. Zatrudnienie (w sektorach pozarolniczych) wzrosło o 175 tys., zamiast oczekiwanych 240 tys. Zwiększyła się również stopa bezrobocia (do 3,9 proc.). Wychłodzenie na rynku pracy może być ważnym sygnałem dla decydentów z FOMC, że maleje ryzyko, że inflacja ponownie wzrośnie. To z kolei zwiększa nadzieję rynków, że już wkrótce dojdzie do pierwszej obniżki stóp procentowych. Większość traderów oczekuje co najmniej dwóch cięć do końca roku, jak wynika ze statystyk CME FedWatch. Ich entuzjazm może zostać zrewidowany jeszcze w tym tygodniu, kiedy kilku urzędników banku centralnego wygłosi swoje komentarze.

Inwestorzy wciąż żyją sezonem wyników kwartalnych, w tym tygodniu swoje zaprezentuje Disney. Spółka zyskała w tym roku już 25 proc. W poniedziałek rosła o 1,9 proc.

Gorzej radził sobie Apple, którego akcje taniały o 0,8 proc. W piątek gigant z Doliny Krzemowej odnotował zysk o 6 proc., do czego przyczyniły się dobre wyniki kwartalne firmy. W sobotę otrzymał cios, po tym, jak Warren Buffett, prezes Berkshire Hathaway, ujawnił, że jego firma inwestycyjna zmniejszyła swoje udziały w producencie iPhone’a. W poniedziałek spółka traciła prawie 0,8 proc.