Wzrosty w USA pozwoliły przełamać opory na GPW

Piotr Kuczyński
22-11-2002, 00:00

W środę w USA nie było złych informacji, a parę pozytywnych rekomendacji i wynik jednej spółki (Analog Devices) zaowocowały dużym wzrostem indeksów. Byki pokazały na co je stać i dały znać, że w żadnym wypadku nie można ich lekceważyć. Zastanawiające jest, że tak znaczący wzrost wywołały w zasadzie mało istotne informacje. Świadczyć to może o dużej sile rynku albo o przesadnym optymizmie występującym często przy szczytach indeksów.

Wyniki Hewlett-Packard podane po sesji okazały lepsze od prognoz. Spółka podtrzymała swoje zapowiedzi odnośnie do przyszłych okresów. Oświadczyła jednak, że nie widzi poprawy w wydatkach z sferze IT i nie oczekuje dobrego sezonu świątecznego. Mimo to, po sesji, kurs wzrósł o 10,4 proc., co dało impuls wzrostowy rynkom europejskim.

Środowa sesja w USA pokazała, że byki są silne, a pokonanie oporów, zapewniających bardzo duże wzrosty, znajduje się w zasięgu ręki. Jeśli wypełnią się odwrócone formacje RGR na indeksie S&P 500 i Nasdaq, to byki dostaną potężny oręż do ręki. Wzrost wyceny może sięgnąć 150 pkt na S&P 500 i 300 pkt na Nasdaq

Indeksy w Europie mocno wczoraj rosły. Xetra Dax zbliżył się do oporu. W przypadku CAC-40 sytuacja wygląda podobnie. Mogą z tego powstać oczywiście podwójne szczyty, jednak formację RGR można obecnie prawie na pewno odłożyć ad acta. A zanegowanie formacji RGR jest silnym sygnałem kupna.

Ostrzeżenie General Electric nieco zepsuło nastroje. Sytuację uratował jednak raport o bezrobociu — okazał się bardzo korzystny dla rynku. Podobnie jak indeks wyprzedający wskaźników gospodarczych (LEI).

W kraju dane o dynamice produkcji przemysłowej były w granicach oczekiwań i z całą pewnością dodały siły bykom. Paradoksalnie, nawet lepiej, że nie były za dobre, bo rynek przestałby oczekiwać obniżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Poza tym informacje z Ministerstwa Pracy mówią, że bezrobocie znacznie zmalało, co należy uznać za informację bardzo pozytywną dla rynku.

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego uznająca ustawę abolicyjną za niezgodną z Konstytucją tworzy pewne problemy. Pozbawiła budżet 600 mln zł. Jeśli doda się do tego następne kilkaset milionów wynikające z mniejszych od prognoz dochodów z ustawy restrukturyzacyjnej widać, że budżet znalazł się w opałach. Mało tego — opozycja postanowiła wezwać wicepremiera Kołodkę do dymisji. Uważam, że dymisja na tym etapie dyskusji z UE nie byłaby zbyt dobra, a odwołanie ministra wtedy, kiedy gospodarka pokazuje oznaki ożywienia byłoby bardziej niż nierozsądne. Zgoda, to nie jest zasługa Grzegorza Kołodki, ale nie zmienia się zwycięskiego zespołu w trakcie gry.

Można założyć, że do dymisji nie dojdzie, a budżet zostanie uchwalony bez specjalnych problemów. To jest kolejny straszak na drodze do wzrostów rynku, na który nie należy zwracać uwagi. Fundusze musiały brać pod uwagę, że trybunał uzna ustawę za niezgodną z Konstytucją.

Na rynku panowała od rana euforia. Wiele spółek pokonywało opory techniczne, a obroty były bardzo duże — właściwe przy pokonywaniu ważnego oporu technicznego. Rósł szeroki rynek — to bardzo dobry sygnał. Najmocniejszy oczywiście, po wzroście Nasdaq był sektor TMT, ale i banki dawały sobie doskonale radę. Straty odrabiały TP SA i PKN.

Obroty były bardzo duże, klasyczne dla przełamywania ważnych oporów technicznych. Taki właśnie opór został na WIG przełamany (14 200 pkt) co otwiera drogę do 15 tys. pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wzrosty w USA pozwoliły przełamać opory na GPW