Choć stopa bezrobocia wzrosła do poziomu najwyższego od 5 lat (5,2%), było to
zgodne z oczekiwaniami rynku. Pozytywnie zaskoczyły natomiast dane o wydatkach
gospodarstw domowych – te wzrosły o 0,3% m/m, wobec oczekiwanego spadku o 1,3%
m/m. Dane te są dobrą informacją dla inwestorów, jednak należy pamiętać, iż
poprawa może być częściowo spowodowana programem fiskalnym rządu, który po
pierwsze zdecydował się na bezpośrednie wypłaty gotówki dla obywateli, po drugie
zaś przyznał ulgi podatkowe na nowoczesny i oszczędny sprzęt elektroniczny oraz
ekologiczne samochody. Jen umocnił się po publikacji danych, jednak równie
dobrze ruch ten można uznać za korektę po wcześniejszych wzrostach USDJPY
spowodowanych wczorajszymi zwyżkami na rynkach akcji. Para krótkoterminowo
pozostaje pomiędzy wsparciem na 94,84 a oporem na 96,50.
Mimo w
miarę spokojnego dnia, przynajmniej jeśli chodzi o napływ nowych informacji,
wczoraj inwestorzy kupowali akcje – zarówno w Europie, jak i w USA. Indeks
S&P500 pod koniec notowań w USA wzrósł do poziomu 923,6 pkt. i jest to
sygnał, że jedyną przeszkodą przed wzrostami może być maksimum z początku
czerwca (957,1). Ewentualny słaby opór może wystąpić na poziomie 928 pkt.
Wzrosty na początku tygodnia już dyskontują serię danych makroekonomicznych,
wskazując jednocześnie, iż cześć inwestorów jest przekonana co do dobrych
odczytów. Pierwszy poważniejszy test czeka nas już dziś. O godzinie 16.00
opublikowany będzie indeks nastrojów konsumentów Conference Board. Indeks w
ostatnich dwóch miesiącach zaskakiwał dużymi wzrostami, przyczyniając się za
każdym razem do zauważalnych wzrostów indeksów akcyjnych. Tym razem rynek
oczekuje wzrostu z 54,9 pkt. do 57 pkt. Piętnaście minut wcześniej wskaźnik
Chicago PMI, tu oczekiwany jest wzrost do 38,2 pkt. Wcześniej mniej istotne dane
z Europy, m.in. stopa bezrobocia w Niemczech (9.55), podaż pieniądza w strefie
euro (10.00), czy ostateczne dane o PKB za pierwszy kwartał w Wielkiej Brytanii
(10.30).
Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.