Dzisiejszy wzrost notowań, jakkolwiek wciąż wpisuje on w trwającą już trzeci
dzień stabilizację w okolicach poziomu 1,52 dolara, należy interpretować na
niekorzyść strony podażowej. Pomimo wciąż zauważalnego wykupienia, wyrysowanej
wczoraj podażowej świecy na wykresie dziennym eurodolara oraz kontynuowanych
dziś przez europejskich polityków słownych interwencji, zmierzających do
osłabienia wspólnej waluty, czyli generalnie pomimo sprzyjających warunków do
sprowokowania spadkowej korekty EUR/USD, ta sztuka się nie
powiodła.
Przyjmując, że do końca dnia notowania eurodolara pozostaną ponad
wsparciem na poziomie 1,5167 dolara, które wyznacza dolne ograniczenie
trzydniowej stabilizacji i którego przełamanie zmieni układ sił na rynku, to
dzisiejsze zachowanie kursu może zapowiadać kolejne mocniejsze „szarpnięcie” w
górę EUR/USD. Okazja ku temu pojawi się już w środę. Wśród gąszczu
jutrzejszych publikacji makroekonomicznych (m.in. zostaną opublikowane
europejskie indeksy PMI i amerykański ISM, Beżowa Księga, dane o jednostkowych
kosztach pracy w USA), inwestorzy przede wszystkim swą uwagę będą kierować na
raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym w Stanach Zjednoczonych.
Będzie on stanowił przedsmak tego, co w piątek mogą pokazać oficjalne dane z
amerykańskiego rynku pracy. Dane, będące obok posiedzenia Europejskiego Banku
Centralnego, jednym z głównych wydarzeń obecnego tygodnia.
Wzrost liczby
miejsc pracy w sektorze prywatnym powyżej prognozowanego w lutym poziomu 15
tys., zwłaszcza jeżeli będzie wyraźny, zostanie przyjęty z ulgą i może
prowokować wzmocnienie „zielonego”. Grosze dane natomiast staną się pretekstem
do wyprzedaży dolara.
Obok raportu ADP, w środę liczyć będzie również
publikacja lutowego indeksu ISM, odnoszącego się do amerykańskiego sektora
usług. Rynek oczekuje, że nastąpi korekta jego gwałtownego załamania miesiąc
wcześniej (spadek z 54,4 pkt. do 41,9 pkt.) i indeks wzrośnie do 47,5 pkt.
Wyższy odczyt, zwłaszcza jeżeli przekroczy graniczny poziom 50 pkt., będzie
stanowił wsparcie dla dolara. Gorsze dane sprowokują odwrotną reakcję. Siła
ewentualnej reakcji na ten raport będzie podyktowana nastrojami w jakie
inwestorów wprawi wcześniejsza publikacja raportu z rynku pracy.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.