Rano już inwestorzy poznali dane nt. sprzedaży detalicznej w Niemczech.
Spadła ona w lipcu o 1,5 proc. w relacji miesięcznej i pozostała bez zmian
w relacji rocznej, po tym jak miesiąc wcześniej była niższa odpowiednio o
1,4 proc. i o 3,9 proc. Rynkowe szacunki zakładały, że dynamika sprzedaży w
lipcu spadnie o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca i o 2,2 proc. rok do roku.
Dziś
jeszcze zostanie opublikowana cała seria sierpniowych wartości indeksów PMI,
które obrazują kondycję sektorów produkcyjnych w poszczególnych krajach Unii
Europejskiej, jak również w strefi euro.
Inwestorzy spekulujący na złotym z
zaciekawieniem mogą natomiast oczekiwać na publikację prognozy sierpniowej
inflacji CPI w Polsce, jaką o o godzinie 10-tej przedstawi Ministerstwo
Finansów.
Ciekawy tydzień
Duże nocne zmiany na rynku walutowym, w efekcie czego kurs EUR/USD oscylował
w przedziale 1,4616-1,4722, USD/CHF 1,0964-1,1046, a kurs GBP/USD spadł z
poziomu 1,8213 w piątek na zamknięciu do 1,8005 dziś rano, raczej wykluczają
spokojne wahania w kolejnych godzinach, które mogłoby sugerować dzisiejsze
święto w Stanach Zjednoczonych (i Kanadzie).
Sytuację na rynku walutowym w
najbliższych dniach ukształtują sygnały dotyczące przyszłej polityki monetarnej,
jakie wyśle Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii (oba banki nie zmienią
stóp procentowych na posiedzeniach w tym tygodniu).
Inwestorzy z uwagą
również powinni przyglądać się danym z amerykańskiego rynku pracy. Ze wskazaniem
na piątkowe dane o stopie bezrobocia i zmianie zatrudnienia w sektorze
pozarolniczym.
Nie bez znaczenia dla kształtowania się sytuacji na forexie
będą zmiany na rynku ropy. W dalszym ciągu bowiem utrzymuje się duża
ujemna korelacja cen ropy z dolarem.
Nocne umocnienie dolara
Tydzień na rynku walutowym rozpoczął się od mocnych wahań notowań dolara w
relacji do europejskich walut. I tak kurs EUR/USD, który na zamknięciu
piątkowych notowań testował poziom 1,4673 dolara, w nocy wzrósł do 1,4722, żeby
następnie spaść do dziennego minimum na 1,4616 dolara.
Tak znaczące
wahania były podyktowane zmiennymi oczekiwaniami odnośnie konsekwencji
huraganu Gustav, który zbliża się do wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Atmosfera
strachu związana m.in. z ewakuacją Nowego Orleanu, który to strach wśród
inwestorów mogła dodatkowo pogłębić nadzwyczajna zmiana harmonogramu notowań na
NYMEX, spowodowała wzrost cen ropy, a co za tym idzie osłabienie
dolara.
Szybko okazała się jednak, że strach ma duże oczy. Pomimo, że Gustav
porównywany jest do Katriny, to wzrost cen ropy nie był szczególnie duży. Na to
nałożyły się jeszcze informacje, że jego siła może osłabnąć. To natychmiast
przełożyło się na zdecydowany spadek kursu EUR/USD.
Nieudany nocny wzrost, a
następnie zdecydowany spadek kursu EUR/USD, wyraźnie pogarsza sytuację
techniczną tej pary. W sposób zdecydowany została bowiem zaatakowana strefa
wsparcia, jaką w przedziale 1,4644-1,4650 dolara tworzy dołek z 26 sierpnia br.
na wykresie dziennym i 2,5-letnia linia trendu wzrostowego. Stąd może być już
tylko krok do silniejszej przeceny.
Marcin Rafał Kiepas
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.
[email protected]