Y2K: GOTOWI, ALE NA WSZELKI WYPADEK...

Dział finansów
opublikowano: 1999-12-30 00:00

Y2K: GOTOWI, ALE NA WSZELKI WYPADEK...

...mimo wszechobecnego optymizmu, finansiści nie wyłączą w sylwestra telefonów

WYJĄTKOWO SPOKOJNI: Bez stresów mogą bawić się w sylwestra Maciej Łebkowski (z lewej), szef Handlobanku, oraz Lech Kurkliński, kierujący Millennium. Nowoczesne banki mają nowoczesne systemy, które nawet nie zauważą, że nadszedł jakiś 2000 rok. fot. ARC

Bankowców, znacznie bardziej niż ich firmowe systemy, martwi możliwość odcięcia zasilania. Problemu roku 2000 nie boi się większość giełdowych spółek. Z prostego powodu — praca niewielu z nich uzależniona jest od maszyn. Inwestorzy giełdowi nie są pewni, czy Warset — system GPW — nie sprawi niemiłej niespodzianki. KDPW jest gotowy. KIR będzie pracował normalnie. Giełdy towarowe też. Wszyscy przygotowali się jednak na tzw. wszelki wypadek.

Może nie być prądu — to problem, który spędza sen z oczu wszystkim naszym rozmówcom. Bankowcy są przekonani, że ich systemy przeżyją zmianę daty. 3 stycznia nie powinno być problemu z realizacją płatności i przelewów. System Krajowej Izby Rozliczeniowej był pod tym względem sprawdzany trzy razy. Również pod kątem kolejnej, czekającej komputery, feralnej daty — 29 lutego 2000 roku.

...zostaniemy w pracy...

— Wszyscy pracownicy banku są bezpośrednio zaangażowani w przygotowania banku do problemu roku 2000 i zmagania się z możliwymi w tym czasie kłopotami. 30 grudnia bankowcy zostaną w pracy do późnej nocy. Tak, by podsumować wszystkie operacje przeprowadzone w ostatnim dniu handlowym w tym roku. Prawie 90 proc. obsady banku pojawi się w pracy 31 grudnia, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik przed nowym rokiem. Rano 1 stycznia z kolei w banku pojawią się wybrani pracownicy z każdej komórki, aby sprawdzić, czy wszystkie komputery normalnie pracują. W razie ewentualnych problemów ogłoszą alarm i ściągną do banku informatyków — mówi szef z działu informatycznego jednego z największych banków w Polsce.

...włączymy generator...

Gros polskich banków deklaruje, że posiada własne, niezależne źródła zasilania. To przyda się w razie ewentualnych przerw w dostawie energii elektrycznej.

— W najgorszym wypadku jesteśmy przygotowani na to, że po zmianie daty padną wszystkie systemy i konieczne będzie przejście, tymczasowe, na kilka dni, na pracę z papierowym dokumentem — dodaje bankowiec.

— Bank PKO BP pracował nad przygotowaniem do problemu roku 2000 przez dwa ostatnie lata. Przeszedł pozytywnie wszystkie testy tak KIR i Komisji Nadzoru Bankowego, jak również instytucji zagranicznych. 30 grudnia zostaje zamknięty rok rozliczeniowy, lecz wszyscy pracownicy stawiają się w banku 31 grudnia, aby wydrukować stan rachunku klientów. 1 stycznia o 10.00 specjalnie powołany sztab spotyka się z zarządem banku i będzie wizytował wszystkie oddziały, aby sprawdzić prawidłowe funkcjonowanie komputerów — twierdzi Janusz Ostaszewski, rzecznik prasowy PKO BP.

Potwierdza, że w banku powołany został specjalny sztab antykryzysowy, gdyby mimo wszystko coś poszło nie tak. W PKO BP, podobnie jak we wszystkich instytucjach finansowych, najbardziej boją się braku zasilania.

— BGK ma zainstalowane systemy zabezpieczające na wypadek awarii elektrowni czy też problemów z łączami telekomunikacyjnymi — mówi Piotr Pazio, naczelnik wydziału gospodarki pieniężnej BGK.

...upewnimy się ...

Z problemem roku 2000 z założenia nie powinno być problemu w tych bankach, które do obsługi rachunków oszczędnościowo- -rozliczeniowych wykorzystują nowe systemy komputerowe. Zainstalowany w Banku Przemysłowo-Handlowym system Profile już sam w sobie posiada odpowiednie zabezpieczenia. Z ProfileŐa korzystają również Powszechny Bank Kredytowy i Kredyt Bank PBI.

W o wiele lepszej sytuacji są banki, które otworzyły swoje podwoje niedawno. Ich systemy —jeszcze w trakcie przygotowywania oferty dla drobnych ciułaczy — zostały sprawdzone pod kątem „apokalipsy”. Bezpieczne mają być pieniądze powierzone Handlobankowi — detalicznemu ramieniu Banku Handlowego, i bankowi Millennium stworzonemu przez BIG Bank Gdański i portugalski Banco Comerciale Portugues.

Problemy mogą się jednak pojawić w małych bankach regionalnych i bankach spółdzielczych.

...próbnie uruchomimy ...

Również giełdy towarowe zakończyły przygotowania systemów informatycznych do problemu roku 2000. Warszawska Giełda Towarowa w okresie do października 1999 roku dokonała kilkakrotnej weryfikacji własnych systemów.

— Przetestowaliśmy wszystkie systemy handlu, rozliczeń oraz inne, wspomagające funkcjonowanie giełdy. Próby wypadły pozytywnie. 31 grudnia wyłączymy systemy, by uruchomić je ponownie 1 stycznia. W tym dniu do pracy przyjdą nasi informatycy — mówi Janusz Sosnowski, dyrektor departamentu informatyki WGT.

Podobne próby sprawdzające odporność systemów przeprowadzane były także na Giełdzie Poznańskiej.

Zarządy największych spółek budowlanych zapewniają, że przedsiębiorstwa, którymi kierują, przygotowane są na zmianę daty. Największe koszty związane z przygotowaniem systemów komputerowych do problemu roku 2000 poniosły Budimex i Mostostal Warszawa, które na tel cel wydały po około 600 tys. zł.

Te koszty są jeszcze większe w giełdowych konglomeratach. KGHM Polska Miedź dostosowanie systemów komputerowych kosztowało 2,4 mln zł. Również zarząd Elektrimu uspokaja, że kluczowe dla funkcjonowania spółki systemy są zgodne z rokiem 2000. Nieznane są jednak koszty, jakie spółka na ten cel poniosła.

...nie spanikujemy...

Spokojne o własne systemy rozliczeń są towarzystwa funduszy inwestycyjnych, biura maklerskie, towarzystwa ubezpieczeniowe, emerytalne.

Na razie nie można ocenić łącznych kosztów przygotowań do roku 2000. Przedstawiciele instytucji finansowych nie mają jednak zamiaru odwoływać sylwestra.