Notowania drugiego producenta motocykli na świecie zniżkowały na giełdzie w Tokio najmocniej od dziewięciu miesięcy (-9,9 proc.). To skutek informacji, że strata w tym roku obrachunkowym będzie aż czterokrotnie większa, niż wcześniej prognozowano.
Japoński producent spodziewa się 1,9 mld USD poniżej kreski.
— Klienci, m.in. w Stanach Zjednoczonych i Europie, nadal zaciskają pasa i są mniej skłonni do kupowania motocykli — mówi Yuuki Sakurai, szef Fukoku Capital Management.
Jego zdaniem, nawet kiedy nastąpi ożywienie w globalnej gospodarce, sprzedaż szybko nie wróci do poziomów sprzed kryzysu.