Yeti może iść na emeryturę

Skoda odsłoniła nowego SUV-a, który zastąpi wysłużony model yeti. Karoq — nowa nazwa nie jest przypadkowa

Nazwana na cześć legendarnego stworzenia z Himalajów skoda yeti odchodzi na zasłużoną emeryturę. W poszukiwaniu inspiracji dla nowego modelu Czesi wybrali się na Alaskę. I znaleźli brata dla pokazanego w zeszłym roku kodiaqa. Skoda zaprezentowała nowego SUV-a o nazwie karoq w Sztokholmie. Nie jest to pstryczek w nos szwedzkiemu Volvo, bo czeskie auto cenowo raczej będzie polowało na mniej zamożną klientelę. Karoq może być nowym sprzedażowym hitem należącej do koncernu Volkswagena marki. Na początku trochę o samej nazwie.

ODLICZANIE ROZPOCZĘTE: Skoda karoq trafi do salonów już w drugiej połowie tego roku, ale czeski koncern na razie milczy na temat cen. Na pewno będzie to tańsze auto od większego kodiaqa, za którego w Polsce trzeba zapłacić minimum 92,4 tys. zł.
Wyświetl galerię [1/3]

ODLICZANIE ROZPOCZĘTE: Skoda karoq trafi do salonów już w drugiej połowie tego roku, ale czeski koncern na razie milczy na temat cen. Na pewno będzie to tańsze auto od większego kodiaqa, za którego w Polsce trzeba zapłacić minimum 92,4 tys. zł. ARC

Yeti było pod tym względem proste niczym poranna bułka z masłem, w przypadku karoqa trzeba się trochę nagłowić. Czesi doszli do wniosku, że symbolem marki może być kryształowy grot. Kształt można zobaczyć w czeskiej fladze, cyfrowym przycisku „play” kojarzącym się z dynamizmem, a także w haczyku nad nazwą „Škoda”. Grot kojarzy się z ruchem i strzałą ukrytą w logo firmy z Mladá Boleslav. Tutaj dochodzimy do kultury rdzennych Amerykanów, dla których strzała oznaczała być albo nie być. Jedno z plemion Alaski określa strzałę słowem „Ruq”, natomiast lud Alutiiq z miasta Kodiak na Alasce na samochód mówi „Kaa’raq”.

Czesi połączyli sobie te słowa i wyszło „karoq”, który reklamowany jest jako brat kodiaqa. Skomplikowany źródłosłów? Skoda przygotowała filmik, który można puszczać ciekawskim klientom. Magazyn „Autocar” zauważa, że rezygnacja z nazwy yeti ma nie tylko podłoże estetyczne. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze, a w tym przypadku pieniądze Chińczyków. Słowo „yeti” ma w Chinach negatywne konotacje, bo związane jest folklorem Bhutanu, czyli kraju, z którym Chińczykom nie jest po drodze. Chiny są oczywiście najważniejszym i największym rynkiem dla Skody. Dla kierowców w Polsce ważniejsze jednak zapewne będzie to, jakim autem jest nowy model. Karoq jest kompaktowym SUV-em, dzięki któremu Skoda będzie mogła wreszcie rzucić rękawicę na pojedynek z takimi hitami, jak nissan qashqai i renault kadjar. Karoq jest dłuższy i szerszy od poprzednika. Auto zbudowane zostało na platformie MQB, z której inżynierowie z grupy Volkswagena skorzystali już w przypadku innych SUV-ów: niemal identycznego seata ateca, nieco większego volkswagena tiguana i jeszcze większej skody kodiaq. W ofercie znajdzie się pięć silników — dwa benzynowe i trzy wysokoprężne o mocy od 115 do 190 KM oraz pojemności od litra do dwóch litrów. Skoda liczy, że karoq rozniesie tabelki w Excelu i znacznie pobije wyniki yeti. Koncern sprzedał w zeszłym roku 95,6 tys. egzemplarzy yeti, co plasowało kompaktowego SUV-a dopiero na piątym miejscu w tabeli najpopularniejszych modeli firmy. Liderem jest oczywiście octavia ze sprzedażą 436,3 tys. samochodów. W kwietniu 2017 r. Czesi sprzedali 6,9 tys. yeti i 4,9 tys. kodiaqów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu