Bank Handlowy, właściciel Banku Rozwoju Cukrownictwa, może stworzyć na bazie jego licencji bank hipoteczny bądź utworzyć spółkę obsługującą klientów detalicznych i wprowadzić ją na giełdę — twierdzą analitycy. Oczywiście wtedy, gdy nie znajdzie nabywcy na licencję bankową BRC.
Analitycy giełdowi mają kilka pomysłów na zagospodarowanie licencji Banku Rozwoju Cukrownictwa, którego 100-proc. akcjonariuszem jest Bank Handlowy. Jednym z nich jest utworzenie wyspecjalizowanych spółek — banku hipotecznego lub podmiotu obsługującego wyłącznie klientów detalicznych, który BHW mógłby wprowadzić na giełdę.
— Bank Handlowy mógłby stworzyć odrębną spółkę i wprowadzić ją na giełdę, tak jak to zrobił BRE Bank — twierdzi Marek Świętoń.
Podobnego zdania jest Paweł Gwiazda, analityk PBK Asset Management.
— BHW mógłby powołać nową spółkę, która obsługiwałaby wyłącznie klientów detalicznych, i mógłby ją wprowadzić na warszawską giełdę. Innym rozwiązaniem jest utworzenie banku hipotecznego. Jest to na razie niewielki rynek, ale perspektywiczny — mówi Paweł Gwiazda.
Na 10 czerwca zaplanowane jest walne BRC, które zadecyduje o obniżeniu kapitału akcyjnego o 7,2 tys. zł do 25,056 mln zł i podejmie uchwałę w sprawie zbycia nieruchomości.
— Wszystko wskazuje na to, że BRC pozbywa się zbędnych aktywów, zachowując jedynie licencję — twierdzi Marek Świętoń.
Niewykluczone, że Bank Handlowy będzie starał się znaleźć na nią nabywcę. Bank nie ujawnia jednak planów dotyczących poznańskiej instytucji.
— Nie mamy nic do powiedzenia w tej sprawie — mówi Joanna Cegłowska, rzecznik banku.
Przez ostatnie dwa lata Handlowemu nie udało się pozyskać kupca dla poznańskiego banku.
— Czas inwestycji zagranicznych spółek mamy już dawno za sobą. Nie sądzę więc, aby Handlowemu udało się znaleźć chętnego na zakup licencji tego banku, mimo że cena za nią nie powinna być wysoka — mówi Marcin Materna, analityk DM BIG BG.
W lutym 2002 r. Bank Handlowy w ramach przymusowego wykupu akcji objął ponad 53 tys. akcji (4,23 proc.), należących do pozostałych akcjonariuszy Banku Rozwoju Cukrownictwa, stając się tym samym 100-proc. właścicielem poznańskiego banku.