Z chińskiej bańki schodzi powietrze?

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-05-31 10:51

Pojawiają się pierwsze objawy świadczące o tym, że pęka bańka spekulacyjna na chińskim rynku nieruchomości.

Dolarowe obligacje spółek z chińskiego sektora nieruchomości przyniosły w tym roku inwestorom największe straty spośród wszystkich azjatyckich obligacji korporacyjnych z wyłączeniem sektora finansowego. Na chiński sektor nieruchomości przypada 45 proc. wartości obligacji korporacyjnych emitowanych w Azji z wyłączeniem Japonii.

W niełaskę popadły między innymi papiery wyemitowane przez realizującego obecnie 18 projektów dewelopera Kaisa. Inwestor, który kupiłby po wartości nominalnej jego papiery zapadające w 2015 roku straciłby 15,5 proc.

Spadek cen oznacza, że inwestorzy coraz bardziej negatywnie oceniają perspektywy sektora, żądając od emitentów coraz wyższej rentowności. Przegrzany rynek nieruchomości to główna przyczyna schładzania gospodarki przez chiński bank centralny. Ceny domów wzrosły w kwietniu o 12,8 proc., co było najwyższą roczną dynamiką w ciągu ostatnich 5 lat.

MWIE, Bloomberg