Służbowy samochód jest korzyścią pozapłacową najbardziej cenioną nie tylko przez mężyzn, ale także przez kobiety.
Z badań LeasePlan Fleet Management, przeprowadzonych wśród użytkowników służbowych samochodów, wynika, że kobiety wśród najważniejszych korzyści pozapłacowych wymieniają kolejno: samochód, ubezpieczenie zdrowotne i udział w zyskach firmy. Panowie na pierwszym miejscu też wymienili auto, ale po nim udział w zyskach i ubezpieczenie zdrowotne.
— Dla mnie najważniejsze w pracy są satysfakcja i poczucie sukcesu, płaca oraz dodatkowe korzyści: samochód, laptop, telefon. Samochód jest najistotniejszy — potwierdza Ewa Różniecka, pełnomocnik zarządu ds. współpracy z partnerami w Unisys Polska.
Dlaczego kobiety cenią służbowe auto? Z badań CBOS wynika, że dużo mniej pań (39 proc.) niż panów (59 proc.) jeździ własnym samochodem. A największą zaletą firmowego pojazdu jest, według menedżerek, możliwość wykorzystywania go do celów prywatnych. Równie liczy się dla nich to, że firma zajmuje się ubezpieczeniem, rejestracją, sezonową wymianą opon (wskazuje to 75 proc. respondentek). A 38 proc. kobiet przyznaje, że służbowe auto jest dużo lepsze niż to, na jakie byłoby je stać prywatnie.
— Służbowy samochód był częścią wynegocjowanego przeze mnie pakietu wejściowego do nowej firmy. To ogromna wygoda i istotna oszczędność dla budżetu domowego. Nie muszę płacić za zakup i eksploatację pojazdu, do tego dochodzi serwis, a więc także oszczędność czasu — podkreśla Adrianna Kiniorska z ICI Polska.
Z danych LeasePlan Fleet Management wynika, że pra- codawcy wydają (zależnie od klasy auta) na takie gratyfikacje około 1,5 tys. zł miesięcznie.
Mistrzyni kierownicy
Wbrew stereotypom, kobiety mają większe predyspozycje, do kierowania samochodem. Z badań naukowców z Uniwersytetu w Bradford wynika, że dzięki wyższemu poziomowi estrogenu mają one lepszą pamięć przestrzenną, koncentrację i podzielność uwagi. Mężczyźni wygrywają wyczuciem perspektywy i czytaniem mapy. Z kolei dane Instytutu Transportu Samochodowego mówią, że kobiety rzadziej powodują groźne wypadki — raz na 6,7 mln przejechanych kilometrów, gdy mężczyźni raz na 4,7 mln kilometrów.