Z hostingu korzystają średnie firmy

Marcin Złoch
opublikowano: 2003-05-21 00:00

Usługi hostingowe raczej nie stanieją. Decydują o tym wysokie koszty dzierżawy łączy. Aby przyciągnąć nowych klientów, usługodawcy poszerzają więc funkcjonalność oferowanych pakietów.

Na polskim rynku działa wiele firm zajmujących się hostingiem, czyli utrzymujących na swoich serwerach serwisy internetowe innych podmiotów. Oczywiście strony WWW firmy mogą znajdować się na jej własnym serwerze, administrowanym przez pracowników działu IT, wymaga to jednak nakładów na zakup łączy, urządzeń i pensje informatyków. Nie wszystkich na to stać. Według przedstawiciela firmy świadczącej usługi hostingowe, koszt wydzierżawionego od TP SA łącza o przepustowości 2 MB/s, mającej zapewniać dobre parametry witryny WWW, to wydatek rzędu 2 tys. zł miesięcznie. Dodatkowe nakłady na sprzęt, jego obsługę i oprogramowanie powodują, że utrzymanie serwera to koszt około 3 tys. zł miesięcznie.

Innym rozwiązaniem jest przekazanie opieki nad witryną wyspecjalizowanemu w utrzymywaniu serwisów internetowych podmiotowi.

— Utrzymanie witryny WWW w hostingu jest stosunkowo tanie. Roczny koszt pakietu usług, które umożliwiają utrzymanie witryny WWW, wykorzystanie poczty elektronicznej, ale i uruchomienie sklepu internetowego, kosztuje kilkaset złotych rocznie. Większość naszych klientów stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa — przekonuje Piotr Kapcio, dyrektor marketingu spółki home.pl.

Firma, która zdecyduje się na zlecenie opieki nad serwisem internetowym podmiotowi zewnętrznemu, w ramach usługi otrzymuje na serwerze providera wydzieloną dla siebie przestrzeń dyskową tzw. serwer wirtualny. Zarządza nim i aktualizuje witrynę samodzielnie. Przeważnie korzystając z najtańszego połączenia modemowego. Według przedstawicieli firm zajmujących się hostingiem, ponad 90 proc. witryn firmowych nie funkcjonuje w macierzystych firmach. Ma to wynikać z rachunku ekonomicznego.

— Jeżeli strona ma pełnić wyłącznie funkcje informacyjne, stałe łącze dzierżawione to zbędny wydatek. Jednak są systemy, które wymagają ciągłej aktualizacji danych, a to przy wykorzystaniu modemu jest kosztowne — zauważa Marcin Sikorski, dyrektor sprzedaży GTS Internet Partners.

W skład podstawowego pakietu oferowanego przez firmę, która opiekuje się stronami WWW podmiotów zewnętrznych, wchodzi własna domena skojarzona z domeną providera, dedykowana powierzchnia dyskowa i konto pocztowe. Pakiet zawiera także m.in. bezpłatne aliasy pocztowe na konto główne, zabezpieczenie protokołem SSL, generowanie statystyk oglądalności serwisu i tworzenie kopii bezpieczeństwa. Obudowanie oferty dodatkowymi funkcjami ma wynikać z ilości firm oferujących usługi hostingu.

— Przestaliśmy świadczyć usługi hostingowe w najprostszej formie polegającej tylko na zagwarantowaniu użytkownikowi przestrzeni dyskowej. Wiele firm zaczęło oferować takie usługi, co doprowadziło do obniżenia jakości. Poza tym nie ma sensu konkurować ze studentami, którzy nie ponosząc żadnych kosztów, korzystając z łącza uczelni, psują rynek świadcząc usługi zbliżone do naszych — twierdzi Marcin Sikorski.

Co ciekawe, firmy zajmujące się hostingiem w celu przyciągnięcia nowych klientów wolą obudowywać swoją ofertę dodatkowymi usługami niż obniżać ceny.

— Ceny pozostają niezmienione, za to zmieniła się specyfikacja usług. Zwiększamy wielkość serwerów wirtualnych i rozszerzamy funkcjonalność pakietów, obudowujemy je usługami. Klienci otrzymują np. możliwość rejestracji dodatkowych kont mailowych, kiedyś dodatkowo płatnych. Nie manipulujemy ceną, nie da się zejść poniżej kosztów, o czym świadczy przykład nieistniejących już firm hostingowych. Myślę, że w tej działalności gwałtowna obniżka ceny nie spowoduje lawinowego odpływu klientów i przejścia ich do innego podmiotu. Serwer wirtualny nie jest towarem szybko rotującym — uważa Piotr Kapcio.

Parametrem mającym duży wpływ na cenę usług hostingowych są opłaty za dzierżawę łącz telekomunikacyjnych, które muszą oferować dość dużą przepustowość, jeżeli mają wydajnie działać dla wielu klientów firmy hostingowej.

— Obecnie dyski są tanie, więc można zaoferować klientom większą przestrzeń do dyspozycji, jednak przepustowość jest droga. Umożliwienie klientom ściągania dużej ilości danych oznacza dla nas potrzebę wykupienia szerszego pasma, więc dodatkowe koszty. Łącze to parametr kształtujący cenę — przekonuje Marcin Sikorski.

Według przedstawicieli firm hostingowych, nie można powiedzieć, że istnieje branża najchętniej korzystająca z tego typu usług.

— Z hostingu korzystają firmy ze środka rynku. Nie najmniejsze i nie z samego szczytu. Najmniejszym nie jest potrzebna prezentacja w internecie, a największe mają własną infrastrukturę IT — twierdzi Marcin Sikorski.

Firmy, które utrzymują korzystając z własnych urządzeń serwisy WWW innych podmiotów, nie ograniczają się do hostingu. Świadczą także usługi tzw. dedykowanych serwerów, polegające na udostępnieniu klientowi samodzielnego serwera na jego zasoby. W ramach usługi zapewniane jest awaryjne zasilanie, klimatyzowane pomieszczenia, monitorowanie działania serwera i dostępność w internecie oraz jego serwis. Administracja serwerem przez klienta odbywa się w sposób zdalny za pośrednictwem sieci WWW. Niektóre firmy odchodzą od tej usługi.

— Utrzymujemy mało dedykowanych serwerów, bo łączy się to z wysokimi kosztami amortyzacji sprzętu. Tego typu usługi nierzadko świadczymy na rzecz integratorów obsługujących infrastrukturę IT swoich klientów. Trzymają oni u nas serwer swojego zleceniodawcy, w praktyce stając się podproviderem — tłumaczy Marcin Sikorski.

— Zdecydowanej większości klientów wystarcza serwer wirtualny z przyznanym limitem generowanego ruchu czy powierzchni dyskowej. Serwery wirtualne są tańsze w utrzymaniu i nie wymagają specjalistycznej wiedzy by zarządzać usługami — dodaje Piotr Kapcio