Specjalna karta dla motocyklistów jest tylko jedna — Yamaha MasterCard. Działa jak normalna karta kredytowa. Można nią płacić nie tylko u dealerów Yamahy na promocyjnych warunkach dostępnych tylko dla jej posiadaczy, ale również w innych sklepach. Okres bezodsetkowy trwa 54 dni, a oprocentowanie nominalne 16 proc. (czyli jest na poziomie średniej rynkowej). Zadłużenie można rozłożyć na raty. Karta jest bezpłatna przez pierwsze sześć miesięcy, później kosztuje 3 zł miesięcznie. W tym roku trwa dodatkowa promocja „6x0%” — w salonach Yamahy można wydać tyle, ile mamy na karcie, i rozłożyć spłatę kredytu na 6 nieoprocentowanych rat. Posiadacze plastiku biorą też udział w Programie Sprzedaży Premiowej. Nagrodą jest przedpłacona karta podarunkowa z limitem w wysokości 3 proc. od wartości transakcji bezgotówkowych zawartych poza siecią Salonów Dilerskich Yamaha. Karta nie jest spersonalizowana, ale będzie można nią zrobić zakupy tylko w salonach Yamahy. Program będzie trwał do 31 października 2015 r.
Z kartą na dwóch kółkach
Banki są bardziej zainteresowane posiadaczami aut niż motocyklistami. Ale jest rodzynek.