Z należnościami wymagalnymi do faktora

opublikowano: 31-01-2013, 00:00

Nie tylko należności niewymagalne można sfinansować faktoringiem. Faktor przyjmie również faktury wymagalne.

W czasie spowolnienia gospodarczego coraz więcej firm korzysta z faktoringu. To dobry sposób na poprawę płynności. Pieniądze, które firma dostaje od faktora za faktury z odroczonym terminem płatności, może wykorzystać w dalszej działalności, bez konieczności czekania aż odbiorca zapłaci. Ale niewiele firm wie, że z faktoringu można również skorzystać w przypadku należności wymagalnych. Umożliwia to tzw. faktoring wymagalnościowy.

— Polega on na tym, że faktor płaci za fakturę nie przed terminem płatności faktury, jak przy klasycznym faktoringu, ale w dniu wymagalności tej faktury. Natomiast odbiorca towaru dostaje dodatkowy okres na spłatę faktury, np. 60 dni, którą jak w klasycznym faktoringu, spłaca do faktora — tłumaczy Paweł Kacprzak, dyrektor ds. faktoringu w Raiffeisen Banku. Danuta Czapeczko, dyrektor handlowy w Pragma Inkaso, podkreśla, że oferta faktoringu wymagalnościowego skierowana jest do podmiotów gospodarczych ze stosunkowo stabilną sytuacją finansową, które nie potrzebują natychmiastowego zastrzyku pieniędzy natomiast chcą zminimalizować ryzyko kredytu kupieckiego.

Dzięki takiemu rozwiązaniu dostawca ma pewność, że dostanie pieniądze w z góry oznaczonym terminie, a odbiorca ma więcej czasu na zapłatę i może zamówić więcej towaru, bo w dłuższym terminie łatwiej go będzie sprzedać.

— Ponadto faktoring wymagalnościowy nie ma negatywnego wpływu na jakość relacji z kontrahentami, wręcz może zapobiec kryzysowi na polu współpracy. W momencie kiedy kontrahent nie jest w stanie opłacić faktury w terminie, a firma nie może dłużej czekać na wpłynięcie należności, faktoring rozwiązuje problem między partnerami. Odbiorca otrzymuje więcej czasu na uregulowanie zobowiązania, firma nie ponosi żadnych strat, ale jedynie koszt finansowania w ramach faktoringu. Możliwe jest więc kontynuowanie sprzedaży i dalsza współpraca z kontrahentem, mimo opóźnień w zapłacie — tłumaczy Danuta Czapeczko.

Jej zdaniem, jednocześnie dzięki zaangażowaniu wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej skuteczność egzekwowania zapłaty od kontrahentów jest większa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu