Z rekrutacją na NewConnect

TM
14-09-2010, 10:03

Na alternatywnym rynku giełdowym pojawi się PHR. Mierzy wysoko.

Toż to maleństwo — tak na wieść o możliwym wejściu Polskiego Holdingu Rekrutacyjnego (PHR) na NewConnect zareagował prezes jednej z dużych firm doradztwa personalnego. Faktycznie, cztery spółki, które wejdą w skład grupy w chwili debiutu, zanotowały w 2009 r. 5,3 mln zł skonsolidowanych przychodów i 255 tys. zł zysku netto. Władze PHR mierzą jednak wysoko. Jak skrupulatnie oszacowały, w 2012 r. cztery firmy będą miały 25 mln zł przychodu i 1,2 mln zł zysku, a w 2016 r. odpowiednio 40 mln i 2,7 mln zł. Grupa ma się jednak powiększać poprzez akwizycje. Cel — konsolidacja wciąż rozdrobnionego rynku HR i budowa alternatywy dla potentatów rynku — Work Service czy Randstad.

— 70 proc. obrotów branży generuje sześciu największych graczy. Żeby im dorównać i wziąć udział w walce o polskich klientów, musimy połączyć siły — mówi Bartosz Kaczmarczyk, prezes PHR.

Dlatego potrzebny jest kapitał z giełdowego rynku. Na początek niewielki. W ofercie private placement grupa ostrzy zęby na maksymalnie 800 tys. zł. Pieniądze będą potrzebne na zakup udziałów w trzech podmiotach: Zmotywowani. pl, Alter FM Group i Alter Interim. Na początek. Docelowo w skład holdingu ma wejść — uwaga! — około 50 polskich firm.

— W sumie w latach 2010- -16 dzięki spółkom z grupy ITC Holding uzyska 12 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Naszym celem na najbliższe lata jest zajęcie pozycji jednego z liderów. W dalszej kolejności planujemy debiut na rynku pierwotnym GPW — wyjaśnia Bartosz Kaczmarczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Z rekrutacją na NewConnect