Za 10 lat pracę znajdzie za nas algorytm

opublikowano: 28-12-2017, 16:42
aktualizacja: 28-12-2017, 16:42

Zmienia się sposób poszukiwania pracy. Ogłoszenia wyświetlane do tej pory na ekranach komputerów coraz częściej przeglądane są na telefonach komórkowych - mówi w Pulsie Dnia prezes Grupy Pracuj Przemysław Gacek.

Jego zdaniem to jednak dopiero początek cyfrowej rewolucji. - Za 10 lat kandydat, umowny Przemek Gacek, będzie siedział w domu albo jechał samoprowadzącym się samochodem i powie do "Siri" lub innego urządzenia rozpoznającego mowę: "szukaj ofert pracy". Takie urządzenie będzie nas bardzo dobrze znało: będzie miało dostęp do naszych sieci społecznościowych, testów kompetencyjnych, które wykonujemy w firmach (...) i będzie mogło w bardzo dokładny sposób zweryfikować na podstawie moich oczekiwań tę jedną, dwie, trzy oferty pracy, w której mógłbym się zrealizować - snuje wizje Przemysław Gacek.

Jego zdaniem obecne rozgrzanie na rynku pracy to żniwa dla portali ogłoszeniowych, bo firmy dwoją się i troją w poszukiwaniu kandydatów. - Na rynku pracy trzeba się wyróżnić. Jeszcze kilka lat temu z kwestii employer brandingu, czyli wizerunku pracodawcy nie korzystało wiele firm. W momencie, gdy mamy problem z kandydatami, lepiej jest zainwestować w ten wizerunek, bo z jednej strony moi obecni pracownicy lepiej mnie postrzegają, a z drugiej strony można wyróżnić się czymś na rynku pracy - mówi Gacek.

Przemysława Gacka pytamy też o:
- kondycję polskiego rynku start-upów
- wydolność urzędów pracy i czy możliwe byłoby przejęcie części ich kompetencji przez prywatny biznes



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Za 10 lat pracę znajdzie za nas algorytm