Za bezpieczeństwo zapłaci pasażer

Marta Filipiak
07-06-2005, 00:00

Nowe przepisy to nie tylko lepsza ochrona pasażera, ale także wzrost kosztów przewoźników. W efekcie czeka nas wzrost cen usług.

Projekt ustawy o ratyfikacji konwencji montrealskiej jednogłośnie przeszdł czytanie w połączonych komisjach infrastruktury i spraw zagranicznych. W efekcie ustawa już niedługo może wejść w życie. Konwencja zapewnia lepszą ochronę interesów pasażerów poszkodowanych w wypadkach lotniczych, m.in. znosi wszelkie kwotowe limity odszkodowań za szkodę na osobie pasażera.

Składki wzrosną...

Do wysokości roszczenia nie przekraczającej równowartości około 0,5 mln zł odpowiedzialność obejmuje nawet działanie siły wyższej. Powyżej tej kwoty przewoźnik nie odpowiada, jeśli udowodni, że nie ponosi winy. W konwencji ustalono też wysokość zaliczki w razie śmierci pasażera. Obecnie wynosi ona około 80 tys. zł.

Przewoźnicy zarejestrowani w krajach, które już ratyfikowały konwencję, nie widzą problemów związanych z jej stosowaniem.

— Konwencja montrealska obowiązuje w Unii Europejskiej już od ponad roku i Ryanair się do niej stosuje. Jej ratyfikacja w Polsce nie wpłynie w żaden sposób na naszą działalność — mówi Tomasz Kułakowski.

Ratyfikacja konwencji mocno jednak dotknie przewoźników zarejestrowanych w Polsce. Spowoduje bowiem znaczny wzrost kosztów ubezpieczenia.

— Składki ubezpieczeniowe mogą wzrosnąć aż o ponad 100 proc. — alarmuje Dariusz Krzowski, dyrektor w spółce lotniczej Exin.

Jego zdaniem, roczne składki za samolot mogą wzrosnąć z 25 tys. USD (84 tys. zł) nawet do 60 tys. USD (202 tys. zł).

...ceny też

W konsekwencji przewoźnicy podniosą ceny.

— Będziemy zmuszeni zwiększyć stawki za godzinę lotu. Jest to bardzo trudne, zwłaszcza w przypadku cargo, gdzie ceny i tak już są wysokie — mówi Dariusz Krzowski.

We wniosku o ratyfikację znalazła się propozycja złagodzenia skutków wzrostu obciążeń poprzez ubezpieczenia grupowe. Branża nie wierzy jednak w jej skuteczność.

— Nie stosuje się w Polsce podobnych rozwiązań i myślę, że trudno byłoby doprowadzić do takiej współpracy — ocenia Dariusz Krzowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za bezpieczeństwo zapłaci pasażer