Za dużo o kliencie przez telefon

Joanna Barańska
opublikowano: 2006-07-14 00:00

Sąd jeszcze raz zbada, czy Link4 nie żąda zbyt wielu danych od przyszłych klientów. Ale firma już teraz ma zadawać mniej pytań.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) zdecydował wczoraj, że sprawą pozyskiwania danych osobowych przez ubezpieczyciela motoryzacyjnego ponownie zajmie się sąd niższej instancji. Powodem były wcześniejsze uchybienia proceduralne tego ostatniego. Na razie jednak Link4 może żądać od przyszłych klientów tylko nazwiska, wieku, miejsca zamieszkania i ewentualnie historii ubezpieczenia pojazdu.

Argumenty GIODO

Link4 sprzedaje polisy komunikacyjne przez telefon: klient dzwoni, podaje dane, pracownik towarzystwa kalkuluje indywidualną składkę. Klient dostaje pocztą wniosek ubezpieczeniowy i po odesłaniu go oraz zapłacie składki jest ubezpieczony. Zdaniem głównego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO), firma żąda za dużo danych.

Przyszły klient dzwoniący do Link4 już na wstępie ujawnia imię, nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia i numer telefonu. Jeśli tego nie zrobi, rozmowa jest przerywana. Natomiast przy likwidacji szkody pracownik Link4 fotografuje dowody osobiste i prawa jazdy uczestników wypadku, uzyskując informację o nazwisku rodowym, imionach rodziców, poprzednich adresach, a także wizerunek i rysopis.

Według GIODO zarówno cały ten zakres informacji, jak i przechowywanie danych osób, z którymi nie zawarto umowy, są nieadekwatne do celów spółki. Ponad rok temu to samo stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA). WSA uchylił jedynie decyzję GIODO w części dotyczącej fotografowania dokumentów — z przyczyn proceduralnych.

Felerna procedura

Firma chciała wnieść kasację od wyroku WSA. Ten sporządził jednak uzasadnienie orzeczenia jedynie w części uchylającej decyzję GIODO i dlatego wczorajsza rozprawa kasacyjna przed NSA oparła się znów na procedurze. Zdaniem NSA, WSA nie uzasadniając części wyroku nie wypowiedział się, jaka liczba jakich danych osobowych jest adekwatna do prowadzenia działalności ubezpieczeniowej, więc będzie musiał się zająć sprawą jeszcze raz. Na razie jednak Link4 musi się stosować do decyzji GIODO.

— Sąd nie wstrzyma wykonania decyzji, mając na uwadze interesy spółki i jej klientów. Do czasu zbadania przez sąd, jakie dane może pozyskiwać ubezpieczyciel, zbyt szeroki ich zakres mógłby spowodować nieodwracalne szkody dla klientów — uzasadniła sędzia Małgorzata Jaśkowska.