Wielogodzinne siedzenie przed komputerem, długie spotkania biznesowe, nadgodziny, ale przede wszystkim praca pod presją czasu, presja na wynik, coraz większa odpowiedzialność — to codzienność menedżerów. Żyją w permanentnym stresie, który powoduje, że czują się wyczerpani emocjonalne, zmęczeni, rozdrażnieni, a nawet agresywni. Niektórzy zaczynają chorować. Tracą motywację do działania. Juliusz Głogowski, kardiolog Programu 24h w Centrum Medycznym Enel-Med mówi, że jego pacjenci menadżerowie najczęściej skarżą się na przemęczenie, osłabienie i przewlekły stres, co w połączeniu z nadwagą, niewłaściwą dietą (często fast- -food) i paleniem powoduje wzrost ciśnienia tętniczego, poziomu cukru i cholesterolu we krwi. Agnieszka Motyl, lekarz medycyny pracy w Medicover, obserwuje u menedżerów najwyższy wśród grup zawodowych odsetek osób z podwyższonym cholesterolem.

— Choroby układu krążenia, np. nadciśnienie tętnicze, przewlekłe choroby układu pokarmowego — choroba wrzodowa, refluks, nadwrażliwość jelita grubego — mogą się pogłębiać pod wpływem stresu — mówi Agnieszka Motyl.
Wyważyć wartości
Izabela Kielczyk, coach kadry menedżerskiej i psycholog biznesu, ma wśród pacjentów menedżerów zaledwie po trzydziestce, którzy już przeszli zawał serca.
— Wielu menedżerów ma tak dużo zadań, że nie są w stanie nad wszystkimi zapanować. Pracują za długo i za dużo. Jest wśród nich wielu perfekcjonistów, którzy za wszelką cenę chcą udowodnić przełożonym, że są najlepsi i niezbędni. Są sumienni, drobiazgowi, bo obawiają się przyłapania na jakiejś niedoskonałości. Dają z siebie wszystko — opowiada Izabela Kielczyk.
Dodaje, że odporność na stres jest różna.
— Mniej podatni na stres reagują na nowe sytuacje ciekowością, bardziej podatni czują zagrożenie, a nawet lęk. Materiałem na dobrego menedżera jest oczywiście ktoś bardziej odporny. Mniej podatni też sobie poradzą, ale olbrzymim dla ich zdrowia kosztem — przestrzega Izabela Kielczyk. Przypomina, że długotrwały stres wpływa na układ odpornościowy. Organizm chce odpocząć, ale nie może i łapie choroby. Stres jest przyczyną wielu chorób autoimmunologicznychi bezsenności. Pokusą dla niewyspanych są leki nasenne, a dla tych, którzy muszą wciąż pracować na wysokich obrotach, używki. Nadmiar stresu prowadzi do popsucia relacji z innymi z powodu rozdrażnienia i złoszczenia się z byle powodu. Człowiek pod wpływem stresu zapomina o terminach, ważnych datach. To ostatni moment, żeby coś z tym zrobić, bo długotrwały silny stres może prowadzić do depresji. Najważniejsze jest — podkreśla psycholog — zauważenie problemu i wprowadzenie w życiu zmian. Warto się sobie przyjrzeć — sytuacje jakie wywołują stres i jak się na nie reaguje. Przy codziennym nawale obowiązków i ciągłym zmęczeniu trzeba robić przerwy na odnowienie energii. Może to być krótki spacer, rozmowa z lubianą osobą. No i nie wolno zapominać o posiłku w ciągu dnia.
— Gdy praca staje się nadrzędnym celem, warto sobie przede wszystkim zadać pytanie: kim jestem, do czego zmierzam, co jest dla mnie w życiu najważniejsze. Żyjemy tak, jakbyśmy mieli tylko pracę. Ale nasza psychika domaga się relacji poza nią — mówi Izabela Kielczyk.
Aktywność na stres
Niektórzy menedżerowie starają się dbać o formę. Rzucają palenie, zdrowo jedzą, uprawiają sporty. Paradoksalnie jednak aktywność fizyczna czasem obraca się przeciwko nim. Po wielu godzinach za biurkiem przenoszą się nagle na salę do squasha, kort tenisowy czy siłownię. Jeśli nie dawkują tej aktywności, to mogą sobie zaszkodzić. Nie wytrzymują mięśnie, stawy, kości, kręgi. Urazy wynikające z uprawiania sportu są po infekcjach drugą przyczyną zgłaszania się menedżerów do lekarzy. Dr Głowacki proponuje tym, którzy chcą rozpocząć aktywność fizyczną, program profilaktyki ortopedycznej, w których ocenia się układ ruchu i zaleca odpowiednie zachowania prozdrowotne. Prywatne przychodnie oferują też kompleksową ocenę zdrowia dla aktywnych.
— Każdy może poznać kondycję swojego serca i układu ruchu oraz dowiedzieć się, jaki poziom i rodzaj wysiłku jest dla niego wskazany. Podpowiadamy także, jak uniknąć przeciążeń i kontuzji — informuje dr Agnieszka Motyl.
Sport to świetny sposób na rozładowanie napięcia i stresu. Pobudza endorfinę, zwaną hormonem szczęścia. To też po prostu inna aktywność niż praca. Ale Izabela Kielczyk przestrzega, żeby nie wpaść w inną pułapkę.
— Dotyczy to zwłaszcza perfekcjonistów, którzy nie tylko perfekcyjnie pracują, ale i perfekcyjnie uprawiają sport. Jeśli stwierdzą, że bieganie jest dla nich najlepsze, to ciągle zwiększają dystans, śrubują czas. Dążąc do doskonałości, nie zauważają, że bieganie, squash czy tenis stają się ich nałogiem i zamiast redukować stres, podnoszą go sobie. Cierpi na tym rodzina, bo oni muszą o określonym czasie uprawiać swój sport. Zdrowa aktywność to robienie czegoś, co powoduje, że łapiemy dystans do rzeczywistości — podkreśla Izabela Kielczyk.