Za granicą spoty są coraz droższe

Małgorzata Mierżyńska
opublikowano: 2007-05-07 00:00

Rosną ceny spotów telewizyjnych w naszym regionie Europy. Tanio jest jeszcze tylko w Rumunii, Rosji i na Ukrainie.

Rosną ceny spotów telewizyjnych w naszym regionie Europy. Tanio jest jeszcze tylko w Rumunii, Rosji i na Ukrainie.

Z raportu domu mediowego Starcom wynika, że CPT (koszt dotarcia do tysiąca widzów w grupie docelowej) w stacjach telewizyjnych pójdzie w tym roku ostro w górę w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Najbardziej —o 35 proc. w Rosji i na Ukrainie. Jednak największy szok czeka reklamodawców prawdopodobnie w 2008 r. Wtedy — prognozuje Starcom — ceny czasu reklamowego w rosyjskich telewizjach mogą podskoczyć aż o 50 proc. Stacje te będą musiały zgodnie z dyrektywą o telewizji transgranicznej ograniczyć czas reklamowy najwyżej do 15 proc. na dobę i nie przekraczać tych proporcji w ciągu godziny.

Rosną ceny i budżety

Z szacunków Starcomu wynika również, że w 2007 r. najdroższe będą kampanie telewizyjne w Czechach, gdzie CPT netto wyniesie prawie 7,5 dolara. Niewiele taniej, bo 6,7 dolara trzeba będzie zapłacić za dotarcie do tysiąca widzów na Litwie. Całkiem tanio wciąż jeszcze będzie na Ukrainie (1,7 dolara) i, mimo podwyżek, w Rosji (około 2 dolarów). Specjaliści przewidują jednak, że oba te kraje niedługo dobiją do regionalnej średniej.

W całym regionie spodziewany jest szybki wzrost inwestycji reklamowych. W porównaniu ze stanem z 2005 r. przez najbliższe cztery lata budżety reklamowe wszędzie wzrosną średnio o 106 proc. Najbardziej — o 167 proc. — w Rosji, najmniej — o blisko 44 proc. — w Czechach.

Głównie telewizja

Zdecydowana większość budżetów reklamowych trafia do telewizji. Na Słowacji, Ukrainie i Litwie jest to nawet ponad 70 proc., a w Bułgarii i Czechach ponad 65 proc. budżetów.

— Na wszystkich rynkach regionu telewizja pozostaje dominującym środkiem przekazu, wszędzie ma największy zasięg, największy udział w wydatkach na reklamę i dysponuje najdokładniejszymi badaniami pozwalającymi efektywnie zarządzać kampanią. Jednak każdy kraj charakteryzuje się innym stylem życia i korzystania z mediów. Dlatego strategie mediowe powinny w nich być bardzo zróżnicowane — uważa Edward Korbel, dyrektor ds. badań w Starcomie.

W większości krajów regionu główną kategorią reklamową jest telekomunikacja. W czołówce są też: żywność i napoje, handel detaliczny, kosmetyki. Wśród 10 największych reklamodawców regionu bryluje Procter & Gamble, pierwszy w Bułgarii, Rosji, na Ukrainie i Litwie. W czołówce są też (na różnych pozycjach zależnie od rynku): Unilever, Danone, T Mobile, Henkel, Nestle, L'Oreal, Volkswagen i Kraft Jacobs.