Za inwestycje chwalą Wrocław, ganią stolicę

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2008-06-05 07:26

Każde miasto w Polsce chce ściągnąć znane firmy. Poddaliśmy je ocenie ekspertów. Na piątkę zasłużyła stolica... Dolnego Śląska, którą kieruje Rafał Dutkiewicz.

Bank Współpracy Europejskiej (BWE) przenosi siedzibę z Wrocławia do Gdańska. Dwa lata wcześniej przeniósł ją z Warszawy do Wrocławia. Google otworzył w Krakowie centrum inżynieryjne, ale we Wrocławiu ruszył z drugim — operacyjnym. Acxiom, który ma globalne centrum usług w Warszawie, będzie mieć drugi, większy oddział w Gdańsku. Przykłady takich zmian można by mnożyć. Miasta, którym dziś zależy na centrach usług, badawczo-rozwojowych lub lokalizacji siedzib firm, walczą ostro. Ankietowani przez „PB” eksperci najlepiej oceniają Wrocław, a najgorzej Warszawę (ich opinie zamieszczamy obok). Zdaniem analityków, Kraków zachłysnął się sukcesem (MAN, Motorola), Poznań najlepsze lata ma już za sobą, Katowice nie potrafią współpracować ze stolicą Małopolski, Gdańsk z Sopotem i Gdynią, a Łódź — wykorzystać bliskości Warszawy.

Wrocław, który jest tak chwalony, chce się dalej uczyć. Zareagował natychmiast, gdy ostatnio „PB” opisał gdański system zachęt: miasto dofinansowuje koszty szkoleń studentów przygotowywanych przez pracodawców do podjęcia pracy w Gdańsku.

— Bardzo spodobał nam się pomysł Gdańska. Jest inspiracją dla naszych programów —przyznaje Tomasz Gondek, dyrektor w Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW).

CAŁY ARTYKUŁ W CZWARTKOWYM PULSIE BIZNESU. ZAPRASZAMY DO LEKTURY.