Za miesiąc kurs USD wzrośnie do 4,26 zł
Większość analityków uważa, że za miesiąc złoty nieznacznie się osłabi do dolara. Bardziej zdrożeje euro, które nadal wzmacniać się będzie do amerykańskiej waluty.
W ostatniej ankiecie „Pulsu Biznesu” analitycy próbowali przewidzieć cenę dolara i euro na 11 września. W związku z atakami terrorystycznymi na USA, które wywołały zamieszanie na rynkach, przesunęliśmy termin ankiety. Dziś ekonomiści prognozują ceny walut na 18 października.
Wybory osłabią złotego
Po zaproponowaniu przez SLD kandydatur Leszka Millera na premiera i Marka Belki na ministra finansów złoty umocnił się o 4 grosze. Pod koniec notowań za dolara na rynku międzybankowym płacono nawet poniżej 4,20 zł. Ekonomiści twierdzą jednak, że za miesiąc złoty osłabnie.
— Mimo że będziemy już po wyborach, pozostanie niepewność co do postępowania przyszłej ekipy. To może negatywnie wpływać na wartość złotego — przewiduje Piotr Epsztein z BWE.
Innym bodźcem, który osłabi złotego, będzie obniżka stóp procentowych.
— Do obniżki stóp w październiku zachęcą dobre dane makroekonomiczne. Bilans na rachunku obrotów bieżących w sierpniu znajdzie się poniżej 5 proc. Spadnie inflacja we wrześniu — tłumaczy Piotr Sperka z PKO BP.
... ale i wzmocnią
Niektórzy z analityków wierzą, że złotemu pomoże nowy rząd.
— Nowy rząd zawsze daje trochę optymizmu, a przedstawienie planów reform może stać się zachętą do inwestowania — mówi Jacek Wiśniewski z Pekao SA.
Na aprecjację krajowej waluty mogą też wpłynąć środki z prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej i PKN Orlen.
Euro po zamachu
Kilku ekonomistów uważa, że w najbliższych 30 dniach euro wzmocni się do dolara.
— Wszystko wskazuje na to, że sytuacja ekonomiczna w USA nadal pozostanie niepewna. Dlatego będzie rosło zaufanie do euro — uważa Piotr Epsztein.
— W listopadzie lub grudniu spodziewam się nawet relacji 1:1 między euro a dolarem — mówi Edmund Pietrzak z UG i IBnGR.
Edmund Pietrzak zakłada największą ze wszystkich analityków deprecjację polskiej waluty do 4,40 zł za dolara i 4,20 zł za euro. Uważa, że będzie to fragment procesu osłabienia złotego, który potrwa przez cały ostatni kwartał 2001 roku. Jego zdaniem, przyszły rząd postawi na przyspieszenie wzrostu gospodarczego i postara się zmniejszyć nadwartościowość złotego.
Ekonomista UG i IBnGR spodziewa się także redukcji stóp procentowych o 100-150 pkt na wrześniowym spotkaniu i kolejnej obniżki stóp w USA.