Za niewłaściwy szyld można zapłacić karę
Funkcjonariusze Inspekcji Handlowej kierują wnioski do kolegiów do spraw wykroczeń o ukaranie tych przedsiębiorców, którzy prowadząc działalność gospodarczą, nieprawidłowo oznaczają siedzibę i miejsce prowadzonej działalności. Nowa ustawa Prawo działalności gospodarczej jednoznacznie określa zasady, do których muszą zastosować się właściciele spółek cywilnych.
Od 1 stycznia 2001 r. weszła w życie nowa ustawa Prawo działalności gospodarczej. Jej artykuł 11 mówi, że zakład główny, oddział oraz inne stałe miejsce wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej powinny być oznakowane na zewnątrz. Muszą zatem zawierać oznaczenie przedsiębiorcy oraz zwięzłe określenie przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej. Od 1 stycznia, w przypadku spółek cywilnych, przedsiębiorcą nie jest spółka tylko jej wspólnicy. Dlatego imiona i nazwiska przedsiębiorców powinny znaleźć się na szyldzie.
— Zapis zobowiązujący do zamieszczania na szyldach nazwisk przedsiębiorców podyktowany jest dbałością o jawność obrotu gospodarczego, a w tym nie widzę żadnego zagrożenia dla właścicieli spółek. Klient musi wiedzieć, do kogo przychodzi i od kogo nabywa towar lub usługę — wyjaśnia Robert Smoktunowicz z Kancelarii Smoktunowicz & Falandysz.
Pułapki i utrudnienia
Ustawodawca nie wziął pod uwagę, że bardzo często spółki cywilne są wieloosobowe. Trudno więc wyobrazić sobie, aby nazwiska wszystkich wspólników były umieszczone na szyldzie. Dodatkowy problem stanowi koszt jego wymiany lub jeśli to możliwe, uzupełnienia. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy szyld tych danych nie pomieści? Przecież kontrahent może poznać najważniejsze informacje o firmie z pieczątki lub papieru firmowego. Jeżeli będzie bardziej dociekliwy, sprawdzi dane spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym.
— Ustawodawca kierował się dobrem konsumenta, który ma prawo wiedzieć, od kogo nabywa towar i do kogo ma się kierować gdy jest on wadliwy. Często jednak personel firmy nie chce ujawnić nazwiska jej właściciela. Od stycznia problem ten rozwiązuje prawidłowe oznakowanie — mówi Grzegorz Wrzosek, zastępca mazowieckiego wojewódzkiego inspektora Inspekcji Handlowej.
Właściciele spółek, którzy czują się pokrzywdzeni, mogą sprawę skierować do sądu, ale tam muszą przedstawić naprawdę mocne argumenty.
Jeżeli w toku przeprowadzonej kontroli inspektor stwierdzi wadliwe oznakowanie firmy, może skierować sprawę do kolegium do spraw wykroczeń.
Wysokie czy niskie
— Przedsiębiorcy nie powinni być zaskoczeni postępowaniem inspekcji handlowych. Zanim ustawa weszła w życie, mieli czas na przygotowanie się. Zapewnił im to roczny okres vacatio legis. Zaskoczenie przedsiębiorców jest zatem nieuzasadnione — mówi Grzegorz Wrzosek.
Firmy, które nie zastosują się do nowych przepisów, podlegają karze. Na wniosek Inspekcji Handlowej ustala ją kolegium do spraw wykroczeń. Jednak przez pierwsze trzy miesiące obowiązywania ustawy inspektorzy tylko upominali przedsiębiorców, nie kierując spraw do kolegium.
— Z dotychczasowej praktyki Mazowieckiej Izby Handlowej wynika, że kary nakładane na przedsiębiorców wahają się od 100 do 500 zł. Jeżeli jednak złe oznakowanie idzie w parze z innymi wykroczeniami, to może on się spodziewać grzywny nawet do 5 tys. zł — twierdzi Grzegorz Wrzosek.
Ewa Bęczkowska
[email protected] tel. (22) 611-62-71