Po pół godziny od otwarcia S&P500 rośnie o 0,5 proc., Dow Jones zwyżkuje o 0,3 proc., a Nasdaq utrzymuje się na 0,7-procentowym plusie. Dla pierwszego z indeksów oznacza to najwyższy pułap w historii. Zamówienia na dobra trwałego użytku niespodziewanie wzrosły w kwietniu o 0,8 proc. Niespodziankę sprawił też wstępny odczyt koniunktury w amerykańskim sektorze usługowym za maj. Indeks PMI sięgnął aż 58,4 punktu. Tymczasem indeks zaufania konsumentów Conference Board zgodnie z oczekiwaniami sięgnął 83 punktów.
- Dane makro będą sobie nadal lepiej radziły w drugiej połowie roku, co będzie pozytywnie wpływało na rynek – komentował dla Bloomberga Daniel Skelly, strateg rynku akcji towarzystwa Morgan Stanley Wealth Management.
Na nastrojach inwestorów nie zaważyły niepokojące wiadomości ze świata. Ukraina zapowiedziała wzmożenie ofensywy przeciwko rebeliantom. Tymczasem w Tajlandii obowiązuje godzina policyjna, po tym jak w ubiegłym tygodniu w kraju doszło do zamachu stanu.
