Za rok "Mesko" uruchomi linię do utylizacji amunicji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-02-2006, 17:52

W pierwszym kwartale 2007 r. Zakłady Metalowe "Mesko" w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) uruchomią jedyną w kraju linię technologiczną do utylizacji amunicji. Inwestycja jest realizowana w ramach offsetu - poinformował w czwartek na konferencji prasowej prezes ZM "Mesko" Piotr Mazurek.

W pierwszym kwartale 2007 r. Zakłady Metalowe "Mesko" w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) uruchomią jedyną w kraju linię technologiczną do utylizacji amunicji. Inwestycja jest realizowana w ramach offsetu - poinformował w czwartek na konferencji prasowej prezes ZM "Mesko" Piotr Mazurek.

Skarżyskie zakłady wizytował w czwartek wiceminister obrony narodowej Marek Zająkała. Poinformował, że opracowywany jest międzyresortowy program utylizacji amunicji. Pierwsze wnioski zostaną sformułowane w kwietniu. Dodał, że za wcześnie jest, by mówić o środkach na realizację programu.

Według wiceprzewodniczącego sejmowej komisji obrony narodowej Przemysława Gosiewskiego (PiS), po zaopiniowaniu programu przez rząd będzie możliwość rozpisania przetargów. Jego zdaniem "Mesko" może ubiegać się o udział w tym programie.

Poseł oznajmił, że siły zbrojne ponoszą koszty magazynowania amunicji, a dotychczasowe próby jej utylizacji zakończyły się tragicznie - w jednym z wybuchów były ofiary śmiertelne. Podkreślił, że nagromadzone zasoby amunicji muszą być zutylizowane do 2014 roku. Dodał, że ponad 70 proc. części pocisku nadaje się do ponownego przetworzenia.

Prezes Grupy Bumar Roman Baczyński oznajmił, że problem utylizacji amunicji dotyczy nie tylko Polski, ale również Słowacji, Węgier, Czech, Turcji i wielu innych krajów, które nie posiadają takich technologii. Uruchomiona w "Mesko" linia stworzy możliwość pozyskania zamówień eksportowych.

Według Mazurka, "Mesko" jest jedynym zakładem w Polsce, który mógłby realizować rządowy program. Oznajmił, że w przetargu mogą uczestniczyć podmioty zagraniczne, ale problemem może być. np. transport materiałów niebezpiecznych. Podkreślił, że cała produkcja "Mesko" jest pod kontrolą wojska, a na całym świecie utylizacja amunicji odbywa się pod bardzo ścisłą kontrolą ministerstwa obrony narodowej.

Zająkała powiedział, że "Mesko" jest jedną z nielicznych firm zbrojeniowych, które realizują zwiększające się z roku na rok zamówienia wojskowe.

"Dla porównania w 2002 roku zakupy te opiewały na sumę 48 mln zł, a w roku bieżącym szacujemy, że zakupimy w +Mesko+ uzbrojenie, amunicję oraz środki bojowe za 377 mln zł" - powiedział wiceminister. Podstawowym rodzajem kupowanego w Skarżysku uzbrojenia są przeciwpancerne pociski Spike oraz pociski Grom. Dodał, że przewiduje się również możliwość eksportu pewnej liczby pocisków w ramach umowy offsetowej.

Według danych za wrzesień 2004 roku, w wojskowych składnicach znajdowało się 50 tys. ton amunicji o przekroczonym resursie (tj. terminie, w jakim można ją użytkować) - poinformował Gosiewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane