Za trzy lata euro tylko po 2,75 zł

Adrian Boczkowski
opublikowano: 12-09-2008, 07:50

Jeśli Polska pójdzie śladem Słowacji, krajowi inwestorzy i zadłużeni w obcych walutach mogą spać spokojnie.

Informacja o możliwym przyjęciu przez Polskę euro już za ponad dwa lata gwałtownie umocniła naszą walutę. Prawdopodobnie to dopiero początek marszu w górę złotego. Takie wnioski płyną z analizy przybliżania się innych państw do strefy euro. To rewelacyjna informacja dla posiadaczy kredytów denominowanych w euro czy frankach szwajcarskich, ale również giełdowych inwestorów. Gorzej z eksporterami, którzy już przy dzisiejszym kursie złotego (euro za 3,4 zł) ledwo dyszą.

Porównując sytuację makroekonomiczną i geopolityczną Polski z krajami, które są już w unii walutowej lub lada dzień do niej przystąpią, najbliżej nam do Słowacji. Nasz południowy sąsiad przyjmie euro w styczniu. O tym, że złoty podąży drogą wytyczoną przez słowacką koronę, świadczy również podobne zachowanie się naszej waluty na wieści o przybliżaniu się do strefy euro. Ostatnie miesiące aprecjacji złotego przekreślają przy tym możliwość powtórzenia wyboistej drogi greckiej drachmy czy słoweńskiego talara.

Od początku 2002 r. korona słowacka zyskała względem euro 30 proc., podczas gdy złoty — jedynie 3 proc. Jeśli w przypadku polskiej waluty punktem odniesienia będzie apogeum jej słabości z początku 2004 r., to skala zwyżki jest już zbliżona. Warto prześledzić, jak czynniki fundamentalne i spekulacyjne podbijały wartość SKK przez minione trzy lata. Skoki były gwałtowne i to pomimo teoretycznej stabilności w ramach systemu ERM 2 (ma stopować wahania większe niż 15 proc. wokół ustalonego parytetu). Tymczasem dilerzy walutowi sygnalizują, że właśnie rozpoczyna się podbijanie notowań złotego przed zastąpieniem go euro. Jeśli nasza waluta zachowa się do 2011-2012 roku podobnie jak korona w ostatnich latach, to za euro będziemy płacić zaledwie 2,75 zł (taniej o blisko 20 proc. niż obecnie). Frank szwajcarski może kosztować wtedy 1,7 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za trzy lata euro tylko po 2,75 zł