Duże urzędy skarbowe powinny w odniesieniu do niektórych podatników działać od 2005 r., a nie
od 2004 r. — orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Wyrok NSA zapadł 23 marca 2006 r. Tymczasem Ministerstwo Finansów i przedstawiciele urzędów skarbowych prezentowali stanowisko, że „duże” urzędy skarbowe rozpoczęły funkcjonowanie właśnie od stycznia 2004 r. i to w stosunku do wszystkich grup podatników, które miały im podlegać.
Przypomnijmy, że zamiarem ministerstwa było utworzenie odrębnych urzędów skarbowych obsługujących wyłącznie „dużych” podatników. Uznano, że ze względu na wysokość przychodów lub złożony charakter działalności, wymagają oni specjalnego traktowania.
Oficjalne komunikaty Ministerstwa Finansów nakazywały „dużym” podatnikom zmianę urzędu skarbowego już od 1 stycznia 2004 r. Wielu doradców, opierając się na przepisach ustawy o urzędach skarbowych, wskazywało, że powinno to nastąpić dopiero od 2005 r., ale przedstawiciele aparatu skarbowego pomijali te głosy.
Z czysto formalnego punktu widzenia wyrok NSA ma zastosowanie wyłącznie w sprawie, w której został wydany. Z uwagi na wadliwość „dużych” urzędów, sąd uchylił decyzję jednego z nich. Jednak także inni podatnicy, którym „duży” urząd skarbowy wydał w 2004 r. niekorzystną decyzję, mogą z wyroku skorzystać i próbować ją uchylić. Nie było ich wiele. Naczelnicy takich urzędów, świadomi zapewne, że przepisy nie są najszczęśliwiej sformułowane, wstrzymywali się z decyzjami w obawie przed próbami ich kwestionowania.
Co zrobić, by uchylić decyzję
Największe szanse na uchylenie decyzji mają podatnicy, o których wyrok NSA mówi wprost, czyli objęci właściwością „dużego” urzędu skarbowego wyłącznie ze względu na wysokość osiąganych przychodów. Ponieważ progu nie ustawiono wysoko (5 mln euro), to takich podatników powinno być najwięcej. Pozostali mają mniejsze szanse — ten konkretny wyrok ich nie dotyczy.
W lepszej sytuacji są ci, w których przypadku toczy się postępowanie w sprawie decyzji wydanej w 2004 r. przez „duży” urząd. Może się ono odbywać przed izbą skarbową albo przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Wówczas podatnik ma prawo podnieść w trakcie postępowania argument o wyroku NSA, przemawiający za uchyleniem decyzji.
Gdy postępowanie się nie toczy, szansą jest stwierdzenie nieważności decyzji. Ten nadzwyczajny tryb uchylenia decyzji określają przepisy ordynacji podatkowej. Nadzwyczajny z dwóch powodów: bo dotyczy decyzji ostatecznych, od których nie przysługuje odwołanie, oraz dlatego, że przepisy dokładnie wskazują, z jakich powodów decyzję można w tym trybie uchylić. Katalog powodów rozpoczyna się od wydania decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości, czyli gdy decyzję wydał urząd skarbowy inny niż powinien. A dokładnie tak, zdaniem sądu, zrobiły w 2004 r. „duże” urzędy skarbowe.
Jak to zrobić
Przede wszystkim należy w terminie pięciu lat od dnia doręczenia decyzji złożyć wniosek do dyrektora izby skarbowej. Wprawdzie organy podatkowe mogą w takich sprawach zadziałać z urzędu, bez oczekiwania na wniosek podatnika, ale nie należy się spodziewać, że z własnej woli rozpoczną procedurę zmierzającą do uchylenia własnych decyzji.
We wniosku podatnik wskazuje, czego żąda (stwierdzenie nieważności decyzji) i z jakich powodów (ponieważ wydano ją z naruszeniem przepisów o właściwości). Należy także przedstawić uzasadnienie — można się posłużyć pisemnym uzasadnieniem omawianego wyroku NSA.
Jeżeli dyrektor izby uzna wniosek za uzasadniony, to stwierdzi nieważność decyzji, co z prawnego punktu widzenia oznacza, że jej nigdy nie było, a więc nie wywoływała ona skutków prawnych. Podatnikowi może to na przykład otwierać drogę do żądania zwrotu nadpłaty, czyli podatku wpłaconego na podstawie uchylonej decyzji „dużego” urzędu skarbowego.
Co więcej, ordynacja podatkowa przewiduje także odszkodowanie za poniesioną stratę i utracone korzyści przez podatnika, który poniósł szkodę w wyniku wydania przez „duży” urząd skarbowy wadliwej decyzji, uchylonej następnie przez stwierdzenie jej nieważności. Warunkiem odszkodowania jest, aby wadliwa decyzja została uchylona na przykład właśnie w trybie stwierdzenia nieważności.
Są jednak sytuacje, w których dyrektor izby skarbowej nie stwierdzi nieważności decyzji „dużego” urzędu skarbowego nawet, jeśli będzie się zgadzał z argumentami podatnika. Tak stanie się na przykład wtedy, gdy sąd administracyjny rozpatrywał już skargę na decyzję tego urzędu i oddalił ją, uznając za zgodną z prawem. Wtedy dyrektor izby w ogóle nie rozpatrzy wniosku.
Podobnie może być, gdy dyrektor izby skarbowej dojdzie do wniosku, że jeśli uchyli decyzję z powodu wydania jej przez niewłaściwy organ, to nie można już wydać nowej, poprawnej, bo upłynął pięcioletni termin przedawnienia. Podatnik będzie jednak mógł się nadal ubiegać o odszkodowanie od organów podatkowych. Sprawa przedawnienia może dotyczyć zobowiązań podatkowych płatnych w 2000 r. lub wcześniej.
Ale uwaga. Nawet gdy decyzja „dużego” urzędu skarbowego zostanie uznana za nieważną, to jeśli zobowiązanie podatkowe się nie przedawni, organ podatkowy, który obecnie jest właściwy (z reguły ten sam, który w 2004 r. wydał decyzję z naruszeniem prawa), może wydać decyzję o podobnym brzmieniu i ta dziś będzie już poprawna z punktu widzenia przepisów o właściwości.
Tomasz Rolewicz, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers